Egzekucja

Album cover art for "Egzekucja" by Kropkanadi & Rosjann & Fu & PONO

Kropkanadi & Rosjann & Fu & PONO - Rap, Hardcore Rap

Egzekucja

2 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Normano] Chciałem dobrze, a co było, co pod ścianą postawiło Na przestrzeni kilku kroków życie, śmierć walkę stoczyło Czemu ja, żywot kręty, dziś zna go sumienia strzępy Degenerat, straceniec, "żadnych szans" powie tępy Lepiej, gdy czeka ktoś, wiara większa w życia sens Wiele by dał szczęścia choćby jeden kęs Biała flaga na maszcie, dłużej cierpieć mi nie każcie Sytuacje za i przeciw na spokojnie rozważcie Winnych mordów ukażcie, dzieciobójców schwytajcie To na nich, na nich egzekucję wykonajcie Kolor życiu nadajcie, bym nie musiał złą drogą Wędrować, mógł zachować, pokój tym, którzy pomogą Nikt nie rodzi się zły, nikt też zły umrzеć nie musi Wiekszością życia w proporcjach, przykre, każdеgo kusi Jedna prośba, nie spisujcie mnie na straty Będę dobrym czło... [Zwrotka 2: Debe] Przed oczami przebłyski wielu chwil z życia wziętych Od ostatniego oddechu dzielą mnie minut strzępy Zawsze nieugięty, twardy byłem, lecz to teraz mętne Gdy stojąc dzisiaj przed obliczem swego końca, mięknę Wiem, me życie wredne, pełne ludzkich chwil przelanej Pamiętam twarz dziewczyny gwałconej, katowanej Młode matki mordowane, związane, maltretowane Bez skrupułów, szacunku i godności zachowane Ile jeszcze jestem w stanie przetrwać te ostatnie męki Czekając na egzekucję bez wspierającej ręki Sam sobie pozostawiony, człowieczeństwa pozbawiony Składam dłonie do modlitwy, Boże, bądź błogosławiony Czekam, słyszę kroki idące z daleka On stanął, czemu zwlekam, trzęsę się jak galatera Znowu ruszył, huk otwieranych drzwi ciszę zagłuszył Gdy do powstania zmusił prowadzony na zgubę W przerażeniu i strachu podejmuję walki próbę Lecz na darmo, skurwysyny trzymają mnie twardo Jeden klawisz w twarz mi garnął - na szyję pętla Czuję mocno zaciśnięta, każda część ciała napięta To już koniec, wpatrzony we mnie gapiów ryje I tak nie wezmą mojej duszy, która przecież wiecznie żyje Która przecież wiecznie żyje [Zwrotka 3: Doff] Na eksces, nie sukces skazany, według prawa stanowego Zgon nastąpi w pozycji siedzącej z pomocą elektrycznego Prądu, zgodnie z wolą sądu i ławy przysięgłych Oskarżony nie chce mi się wierzyć, uległy zaciskam zęby Tępy wzrok, ja chcę żyć, krok strażnika w moją stronę Odebrał mi mowę, na tym nie poprzestaję, co się dzieje Nie wiem, wstaję, próbuje wybiec, wychodzę i już z twarzą na podłodzę Srodze zabolało w nodze, co jest, co jest W mrok odchodzę, błądzę, błądze oczami i widzę obrazy, których się brzydzę Wstydzę, nienawidzę i już nie chcę tego więcej Przepraszam za to, co zrobiłem Dałbym wszystko by odwrócić, przywrócić wam życie Lecz nie mogę, to się zdarza Kręć na dwa [Zwrotka 4: Doff] Nareszcie już po wszystkim, dziwicie się mi, nagrany byłem, kierowca A zabili, uśmiercili zamachowca Rodziny nie zdradziłem Złapany jako jedyny, winny, ślad udowodniony, lecz pary z ust nie puściłem Zapłaciłem życiem swoim najwyższą cenę Egzekucja, ludzka destrukcja, czy się opłacało, nie wiem Kiedyś marzyłem o tronie, a skończyłem na krześle Teraz w ciemności, nicości do ciebie wołania ślę Boże [Refren: Rosjann] Egzekucja, szał powalił na kolana Wstąpił lód, ustał głód, żadna wina przypisana Krew, krzyk, przez farta zdradzony Egzekucja, wyrok orzeczony [Zwrotka 5: Pono] Nieraz każdy zbłądził, bo zwątpił, miał prawo Bóg dał nam wolną wolę, byś pokochał go za to A ty na to teraz w Boga się bawisz, wolić zabić czy ratować Nie potrafisz czy boisz się, że będziesz żałować Pomyśl, kto tu jest zły, kto tu jest żądny krwi Ty, ludzi ze szmatą ubezwłasnowolniać Sam poznasz, zobaczysz, co to być sądzonym, znaczy Tak jak każdy przed ostatecznym staniesz, zostaniesz [Zwrotka 6: Fu] Jedna egzekucja na tysiące innych nie zmieni niczego Zlikwidują winnego Lecz to nie naprawi tego ręka kata Nie przeczyści brudów tego świata Dla stróża prawa żadna strata, śmierć to Zapłata za gwałt i morderstwo, tak orzeczą rząd Sprawiedliwości ministerstwo Czy to słuszna decyzja czy oszczerstwo Przez to powstają konflikty międzyludzkie, obejrzyj sobie wiadomości Patrz na świat, zważ, co jest grane, nikt nie czuje litości Masowa zagłada ludzkości Eksterminacja, ciągla likwidacja, ekstrawersja Działająca w ukryciu jak dywersja To organ państwa, który ma władzę nad Boga nad duszą Wykonać wyrok muszą Pytanie, czy ten akt przemocy społeczeństwo poucza Czy ochronę praw człowieka to wzrusza Innej koncepcji nie wyklucza Tak historia społecznego porządka poważna, lecz krótka Nie pomoże uratować życia jak odtrutka Klamka zapadła, zamknięta furtka [Refren: Rosjann] Egzekucja, szał powalił na kolana Wstąpił lód, ustał głód, żadna wina przypisana Krew, krzyk, przez farta zdradzony Egzekucja, wyrok orzeczony

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Rosjann
  • Fu
  • PONO
  • Doff ZPTU
  • Debe ZPTU
  • Normano