RZYGANIE KRWIĄ NA KWASIE

Album cover art for "RZYGANIE KRWIĄ NA KWASIE" by Koza

Koza - Rap, Polski Rap

RZYGANIE KRWIĄ NA KWASIE

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Zwrotka 1] Co jest pod? Ile żyć szukałem wyjścia? Tonąc pośród rozmaitych brei, czekam na sygnał Odrzucony przez samego siebie, chłonę wycia Nikt nie wmówi mi że lęk to nie jest społeczna pozycja Błąd to paradygmat Każda z moich postaw mnie obrzydza Nie wiem czym jest to cierpienie we mnie, wiem jak je nazywać Naturą każdej ludzkiej emocji jest by znikać Najwidoczniej ta samotność to jakaś inna płaszczyzna Pierdolę rap Każdy z moich tekstów to chory żart Bóg zesłał na niewiernych plagi szarańcz by umierali w męczarniach Niebo spłynie krwią baranka Najodleglejsza cisza runie w agonicznych mżawkach Śmierć - absolutna substancja Stosy martwych dzieci leżą w gnijących fekaliach Dokąd pójdziesz gdy zabraknie światła? Dokąd pójdziesz gdy zabraknie... x7 Dokąd pójdziesz gdy zabraknie światła? x3 Całe życie tylko słowa x3 [Zwrotka 2] Całe życie tylko słowa Przerzuciłeś linę pomiędzy strachem i ludźmi W tym gnoju jak rozrzutnik Absurd bo boisz się być pustym Życie społeczne to forma obstrukcji Nie chcę twojej historii, chcę konkluzji Czemu ciągle mnie nękasz? Będziesz mieć dwójkę dzieci nazwiesz je Maks i Marlenka Mam w chuju twoją drogę, wszystkie prowadzą do piekła Mówiłem coś o słowach, to jebany rap-Wittgenstein Ta zupa jest za gęsta To gówno jest za ciężkie To nie ja to piszę, i sam w ogóle chciałbym już przestać Skąd się wzięła we mnie ta perwersja Wyrzygałem się ale jest mi tylko gorzej Nienawidzę siebie, niech mi ktoś pomoże Jak się stąd wychodzi x3 To ludzki kompost x7<

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Koza