Muzyka Astronomów

Album cover art for "Muzyka Astronomów" by Koza

Koza - Rap, Polska

Muzyka Astronomów

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

Trzeci raz podrzucam kostką i próbuję znowu Ciężki dym spod moich nozdrzy jak wspomnienia odmów Kolory jak Gunta Stolzl W mozaikach ulic przygrywa muzyka astronomów Nigdy zmęczony obiekt nigdy-złapań Dalszy niż nagłość głos mgły, jak; "o nie, to nieprawda" Kończy opowieść Władcy Wiatrów o tornadach Obudziłem się o krok od upadku Ten, który napisał list do wiecznych umieszczając tam alegoryczne pamflety Odgłos fanfar odkrył we mnie skrajność Półbóg nad Wartą w kontemplacji pierwszych, wiosennych mleczy Świat jest moją głową, nogą, ręką Wszystkim tym x4 Notatki z podróży po synapsach zakłóceń W Twoim ogrodzie rosły fuksje Długim dłutem ryto ważne hasła, kiedy zmęczony Atlas przestał pełnić swoją funkcję Niczym nikłe widmo dywanu wyrasta olbrzym Ugniatając moich kompanów w pakunkach ostrzy albo ostrzeżenia Czy kakadu się odmienia? W ogóle skąd tu tyle wodospadów?

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Koza