Młody godot antyczłowiek - ARTISTIDE

Album cover art for "Młody godot antyczłowiek - ARTISTIDE" by Koza

Koza - Rap

Młody godot antyczłowiek - ARTISTIDE

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Nie chcę cię nienawidzić wciąż Mój sen to chleb dla twoich rąk Chwilę przed zasłonięciem ścięgien Spojrzałem na krąg a w nim serce Białe ściany i ciężkie powietrze Pustostany a pełne pomieszczeń Chcę się znaleźć albo w sobie zmieścić Jestem za słaby, jestem niekonieczny Próbują mnie nawlekać a ja nie chcę uciec W potoku tego ścierwa jestem morfeuszem Proszę nie płacz dopóki nie wrócę Rozlana farba, na niej kawałki moich starań To dziwne ale chyba niеnawidzę swego ciała Wiesz że niе jestem winien ale i tak chcę coś w zamian Księżyce mam wyryte na stygmatach Antyczłowiek, akolita, chiromanta Chciałbym nie potrafić zmieniać zdania Chciałbym wiedzieć tyle co Petrarca Muszę wyjść bo chyba znowu pada

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Credits Not Found