No Ghost

Album cover art for "No Ghost" by Kosi & Barto Katt

Kosi & Barto Katt - Rap, Polski Rap

No Ghost

0 Plays

Duration: 4:07

View Album

Lyrics

[Zwrotka 1: Kosi] Cola tylko do wódki, a szlugi tylko do zioła Sztuki, kubki i stówki i do środy mam doła Znowu piątek jest odwiert, na stillhardzie jest komplet Cheerleaderki na stole, a chill liderzy na sofie Dobry dobry jest klimat, IS.OK leci z odsłuchu To jest kurwa jak w freeride, na deni po świeżym puchu Wszyscy tak oderwani, że po ścianach chodzą ze śmiechu Dyrdymały mam w bani, ej, nie ma ludzi bez grzechów [Bridge] I ain't 'fraid of no ghost I ain't 'fraid of no ghost I ain't 'fraid of no ghost I ain't 'fraid of no ghost I ain't 'fraid of no ghost [Zwrotka 2: Barto Katt] Biją się myśli chłopaków, bo tłuczą się pełne kieliszki Bije się dwójka chłopaków, chodzi tu o w kieszeni ich zwijki Jakaś laska puszcza Lil Kim a może to Nicki Minaj Windą do piekła leci w dół, nie dziwi się, że dziś zaliczy zjazd Dziwnie wyglądają ci ludzie, a może to tylko przez kwas Języki, szczęki groźnie jak w Jaws Linie lotniczе na blat, zapinamy pas Nie ma tu klas, tu już nie chodzi o klub Zatrzymał się czas, nie ma już szans Zgubiłеś klucz, czujesz tylko chłód ścian Z nóg watę masz, ktoś ci mówi z tyłu "tańcz" Każdego opuścił duch, nikt nie wróci już do ciał Niby taki lekki sztruks, popatrz na nich kto by tak chciał Przechodzisz misję jak Tom Cruise, zjawy opanowały blast [Refren: Kosi, Barto Katt] Słyszysz wrzask, łup, potem brzdęk, z hukiem pęka szkło Słyszysz pad, bum potem śmiech, to nie cicha noc Nagle ding dong, ktoś do drzwi, sąsiad albo psy A my kij w to, dalej w dynks, nie otwieraj im Słyszysz wrzask, łup, potem brzdęk, z hukiem pęka szkło Słyszysz pad, bum, potem śmiech, to nie cicha noc Nagle ding dong, ktoś do drzwi, sąsiad albo psy A my kij w to, dalej w dynks, nie otwieraj im [Zwrotka 3: Kosi] Nie liczę dzisiaj godzin, te cyfry to licho wzięli Przede mną strome schody i wchodzi mi psychodelik I wchodzę po tych schodach i wbijam na kwadraturę Nie mijam tu ziomala, lecz jego karykaturę A tamta robi szpagat, naga czeka w pokoju W salonie stolik w dragach, zwierzęta przy wodopoju W obstawie czterech błaznów, diler gruby jak Jabba Głośno rechocząc, hurtowo piguły zjada Z nikim nie gadam, nie słyszę myśli i słów W głowie mi dzwoni telefon, milczy jak grób W blokach w oddali co chwilę duchy się gubią Jedni dla prochów wstają, a drudzy prochem obrócą [Refren: Kosi, Barto Katt] Słyszysz wrzask, łup, potem brzdęk, z hukiem pęka szkło Słyszysz pad, bum potem śmiech, to nie cicha noc Nagle ding dong, ktoś do drzwi, sąsiad albo psy A my kij w to, dalej w dynks, nie otwieraj im Słyszysz wrzask, łup potem brzdęk, z hukiem pęka szkło Słyszysz pad, bum potem śmiech, to nie cicha noc Nagle ding dong, ktoś do drzwi, sąsiad albo psy A my kij w to, dalej w dynks, nie otwieraj im Słyszysz wrzask, łup, potem brzdęk, z hukiem pęka szkło Słyszysz pad, bum, potem śmiech, to nie cicha noc, nagle-

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Barto Katt
  • Kosi