33 MVP

Lyrics
Ty silni, oni słabi, oni ksiądz, ty rabin Nowe problemy tu jadą tirami, cię dotykały zapytaj Tyrawy Wynagradzani za to, że tyramy, ty weź multisporta i zawracaj marzyć, dynamiczny zespół machamy, machamy I hahaha, uhahani, ahamy Kojarzony z majkiem jak Scot Pippen Jak Dennisa mieli mnie za kosmitę Dzwoni do mnie karma co weekend, mówi mi się z nimi rozliczę Tu mówię tylko prawdę, jestem underpath jak Scot Pippen Underground, ale flow moje tu wylatuje ponad orbitę Gdzie te hajsy Marcin? MVP to najwięcej wartości Głośne dzwony, bo puste w środku wy jesteście kurwa za głośni Na dole weź mi napisz jak kliknąłeś w powiadomienie Jak Duda podpis, jak Seba bachorki, jak urzędas nie swój przelew Wiem dobrze co dzisiaj w cenie, nie dobrzе, bo to ryje beret Każdy posiada tubę w kieszeni i musi się wypowiedzieć Kogo mam dzisiaj zabić, powiedz mi ciebie czy mnie? Pierwsze to walka z wiatrakami to drugie by było średnie i złe Przerabiałem te myśli samobójcze, ale nie robiłem tego dla marketingu Jak na tym promujesz swoją markę, to weź pan te swoją markę w pizdu Modlę się, mówię dziękuję ci Boże odpowiada sam se podziękuj Robota, pasja, poświęcenie, zimne serce, ale na miejscu [Ref.] 33 MVP, 33 MVP Nigdy jak wszyscy, to moja noga między drzwi 33 MVP, 33 MVP Spoza listy typ zamyka gęby im [Zwrotka 2] Trenuje kozaków jak Phil Jackson, zwrotki łaków też ich męczą Czarna mamba po zwycięstwo, i right be, żyj wieczność Zadaje ból tym insektom, za tą kupę gnoju robię im piekło Chcesz być prawdziwy, nikt nie obiecywał, że będzie ci lekko Się czasami wydaje, że to było wczoraj, 23 jak Michael Dziś skoki, długi spłacone, a to było tylko przystankiem Wszyscy na jednej patelni, ale nie smażę się w ich maśle Kiedyś byłem, miły dziś przeskakuje ich jak Vince Carter Ty potrzebujesz wydawcę czy wystawce? Twoje rapy są zbyt miałkie Sztuczne owoce, pryskasz je, brak skillu, a nie z dystansem Mafia, Słowik, ja dawno opuściłem ich klatkę Już nie jestem na to obrażony tak jak w filmie Michael Duglas Czasem tylko się zastanawiam czy dobre wersy są warte nagrań A tobie sprzedają kalkę klauna, muza na dalszy plan przypadła Hipnotyzują tłumy tak jakby mieli harfę diabła [Ref.] 33 MVP, 33 MVP Nigdy jak wszyscy, to moja noga między drzwi 33 MVP, 33 MVP Spoza listy typ pozamyka gęby im
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Klarenz