Kompromis (Bartleby)

Lyrics
Kidd Siadam w kawiarni i piszę, bo mam godzinę Tak zmieniło mi się życie, odkąd mam rodzinę Śpię mniej, robię więcej, co nie jest kompromisem Ponad rok nie piję, po miesiącu przywykłem Widzisz tę żaróweczkę nad moją głową? Miga? Pomysły jeden za drugim robią mi strobo – miga Jak ktoś nie robi nic ze sobą, to się trochę miga To dość wygodnie – stać obok i się podśmiechiwać Mów mi KiddonaFidel, bo chcę wszystko dla wszystkich Alkoholicy, faszyści – wam ślę w tył głowy pociski Pokaż mi kompromisy, na które tutaj idę Jedno 500+ to chuj, nawet mi czynszu nie pokryje Mam trzynaście lat w pracy, co dwa średnio awans Przy czym korpo to kompromis, którego nie mam w planach Zapierdalam – niewolnik kalendarza wyobraża sobie, że Jest w stanie się nie skurwić wcale, przy tym pożyć, jak chce Ref Twoje trudne? Brnę w tym gównie prawie codziennie Twoje łatwe jest dla mnie właśnie najtrudniejsze Spotkajmy się pośrodku, pójdźmy razem na kompromis Pewnie wolałbyś nie – Bartleby, zejdź mi z drogi Mada Uniwersalny żołnierz Niby porządek, chociaż nie spokój jest jego domeną Wstaje o piątej, myje swą mordę, zakłada spodnie i idzie na rejon Wsiada do bana, gdzie tłok, leci, by robić ten sos Bagnet na broń, prawdę na flow kładzie tu miesiąc w miesiąc Gorsze czasy, lepsze czasy, każde czasy Musi żyć godnie i zgodnie z rytmem serca pracy Być czy mieć – jak pogodzić? To jest instant klasyk Normalny struggling, nie te wasze instagramy To trochę o mnie, bo biorę wolne, jak chcę pisać zwrotkę Na raty jak plazma twoich starych Bo biorę wolne, kiedy jadę w Polskę Codziennie tyram za tę śmieszną forsę I czasem bywam przez to jak ta pani w sklepie Lecz chcę kochać życie jak Edyta Geppert Znaleźć złoty środek, wyjść naprzeciw sobie 47 Ty stój z boku i sobie pluj w brodę Ref Twoje trudne? Brnę w tym gównie prawie codziennie Twoje łatwe jest dla mnie właśnie najtrudniejsze Spotkajmy się pośrodku, pójdźmy razem na kompromis Pewnie wolałbyś nie – Bartleby, zejdź mi z drogi
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mada
- Kidd (POL)