zakazany las

Album cover art for "zakazany las" by Kartky

Kartky - Rap, Hip-Hop

zakazany las

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Próbuję się modlić do Boga, w ogóle mi siebie nie szkoda Co tydzień jest nowa moda, leci za szybko czas Każdego poranka jest trwoga i każdy tonie w nałogach Suka Cię wali po rogach, zakazany las Próbuję się modlić do Boga, w ogóle mi siebie nie szkoda Co tydzień jest nowa moda, leci za szybko czas Każdego poranka jest trwoga i każdy tonie w nałogach Suka Cię wali po rogach, zakazany las [Zwrotka] Opanuj nerwy, panno psycholożko Widzę, nie radzisz sobie z samotnością To, że oszukał Cię ostatnio mocno (chuj mnie to kurwa obchodzi) I jeszcze wkręcał, że za wyższe dobro Masz okulary, by udawać mądrą (taka jesteś kurwa mądra) I dobre dziary, by się puścić drogo Jesteś tak wyzwolona, tańczysz pogo Z nieznajomymi, co są fajni, mają drogie logo Nic złego wysłać komuś dwa nudesy (nic złego) Potem się ubrać w swoje drogie drеsy Na story wrzucić znów dwa Mercedesy I z nory marzyć, żе się trafi jakiś debil z Bety Potem wykręcisz mu modne ekscesy Rozkręcisz Insta za ten lewy bajer Oni se zrobią popcorn, wezmą blety I oglądają, jak tańczysz za frajer [Refren] Próbuję się modlić do Boga, w ogóle mi siebie nie szkoda Co tydzień jest nowa moda, leci za szybko czas Każdego poranka jest trwoga i każdy tonie w nałogach Suka Cię wali po rogach, zakazany las Próbuję się modlić do Boga, w ogóle mi siebie nie szkoda Co tydzień jest nowa moda, leci za szybko czas Każdego poranka jest trwoga i każdy tonie w nałogach Suka Cię wali po rogach, zakazany las

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kartky