In for the kill

Album cover art for "In for the kill" by Kartky & Tymin

Kartky & Tymin - Rap, Polska

In for the kill

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Kartky] To parę chwil o których nigdy nie powiem nikomu I parę chwil, które na zawsze zabiorę do grobu I parę dilli na ławkach a potem pili na klatkach I czuję się jak zagubione setki całego globu Odwracasz głowę? To groteskowe czy wyjątkowe Nie czekaj aż pozmienia cię czas To pojebane podejście dotyka każdego z was Kraina cieni jest otwarta, zbieraj kille i trwaj To metafora gdy do wora obok wrzucają crack I każda akcja odpowiada na pytania: Kto? Jak? Spora przewaga, coś jak Onar #pe_osiem_raz Klepsydra stoi i podmienia tła - nie mamy szans Pozamieniani rolami, pozawijani w bibułkach Porozkurwiani do granic, to kresy dzieci z podwórka Kombinowali za długo i nagle zapadła noc Są pomijani przez siebie samych jak tlen i proch [Zwrotka 2: Tymin] To parę chwil o których nigdy nie powiem nikomu A po co mówić i tak powiedzą: "Nie mogę ci pomóc" To takie żałosne, że osiedlówa w gronie swych ziomów Uzna solidarnie: "go nie dziesionuj" I po co penga, skoro nie ma godności Na razie nara, wyluzuj a potem siema, dorośnij Mentalnie za stary na rap ale za młody na życie Robimy sztukę z której nie ma nawet floty na życie Każda moja morda goni za kwitem A na weekend znajdzie nowe squaty na picie To jak prowadzicie się to nie moja jazda Tu gasną powoli gwiazdy na gwiazdach Z miasta gdzie niewiele się dzieje Czerwony ruiny patrzą na poniemieckie fawele Bo to nie miejsce dla ciebie, idź stąd Go in for the kill, reload Teksty i adnotacje na Rap Genius Polska

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kartky