Rebelia

Lyrics
[Zwrotka 1] To rebelia! Rami w rami, rebelianci To serial o tytule: "Nie ma prawa Baski" Czujesz niesmak? Nie m�w mi o tolerancji Bo si zesrasz! Nie bdz taki elegancki Domy dziecka, wynaturzone matki Same [cierwa, ludzie to patologiczni kBamcy Kolda, te faBszywe koloradki Dawaj Merca, czekamy na wasze datki Napane nastolatki powoduj wypadki Morduj maBolatki, nie chcemy dywagacji Tamten nie szamaB dwa dni, |ycie w jebanej matni {yjemy w desperacji, my zakBadamy maski [Refren] Rebelianci! My nienawidzimy wynaturzeD Rebelianci! Z piorunami przynosimy burz To rebelia! To rebelia To rebelia Rebelianci! My nienawidzimy wynaturzeD Rebelianci! Z piorunami przynosimy burz To rebelia! To rebelia To rebelia [Zwrotka 2] Druga wersja, sBowa stylem naszej walki Leci seria z kaBasznikowa, jebane parchy Zapamitaj, moi ludzie, dzikie charty Omert�, moi ludzie to gwaranty Poezja na przeciwko pojebanej farsy Bydlta tak, jak ci zagraj, to ty taDczysz Morderca szerzonej propagandy Kwintesencja tej marginalizowanej prawdy Masa pojebanych akcji, pojebanych relacji Niezdrowych sytuacji, potrzeba medytacji W tej caBej wegetacji to podziwiamy plastik To mocno ryje palnik i troch mnie to martwi [Refren] Rebelianci! My nienawidzimy wynaturzeD Rebelianci! Z piorunami przynosimy burz To rebelia! To rebelia To rebelia Rebelianci! My nienawidzimy wynaturzeD Rebelianci! Z piorunami przynosimy burz To rebelia! To rebelia To rebelia
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- KaeN