Pet (Te-Tris Diss)

Album cover art for "Pet (Te-Tris Diss)" by KaeN

KaeN - Rap, Polska

Pet (Te-Tris Diss)

25.6K Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Po pierwsze, dziewczyno, nie straszę ciebie wpierdolem Za te chuje w dupie tobie, zjebie, wpierdolę Xero Eminema, nudy, te dziewica, lipa Niech Polska się dziś dowie jaka to z Te-Trisa cipa I dzwonił Frodo pytał, się co żeś tam seplenił Obesrany, przestraszony, koleżka się wybielił Żeś nie rzucał chujami, że ogólnie jestem super Chuj tobie na grób, z głębokim chujem w dupie, trupie Współczuje tylko tej twojej, wierz mi, żonie Że hoduje pod swym dachem chłopaka z żeńskim łonem Podwójny, potrójny, poczwórny butem składa; super saiyan Taki Shady to Slim David, baby, Superman spuszcza punchline Adam bye bye, płyta nie zeszła, duperka opuszcza Aptaun Daj pan spokój, to nie wina wytwórni, płyta była zła, nie poszło Poczuj się wyróżniony, bo rozmawiasz z gigantem, numerem 2 w Prosto, płotko pozdro [Refren x2] Widzisz Te-Trisa to wal go na cymbał (bang, bang) Odpalona liryczna flinta (pfu) W twarz, bo to nie mężczyzna Prawdziwy mężczyzna wchodzi, bierze tytuł mistrza [Zwrotka 2] Te-Tris ten bitweny MC, chyba w królewnej sukience Dziewczynka myśli, że pada ulewnym deszczem Ulewy więcej, słoneczko grało na Hip-Hop Kempie To fajnie, ale gdzieś tam zgasło w artystów odmęcie 2 i pół tysiąca osób w klubie krzyczy moje imię Namierzam, naciskam spust, lecą naboje; Killer Gimnazja - no proste, wychowuję brudny ten styl To ten paskudny bad kid, a ty masz luźny wentyl Domy dziecka, docieramy tam, odwiedzamy więzienia Ślemy paczki dostaw, tym listem wysłane pozdrowienia Nigdy nie poczujesz miłości oddanego fana Widząc łzy, słowa, że ta muzyka bardzo pomaga Truchło, spuchło, pusto, smutno, będziesz wisiał, synu Mam zdjąć maskę, jesteś ciepły, lubisz chłopców; Michał Piróg Jeden pet, drugi pet, trzeci pet; Eminem Wychodzę na poziom wyżej, nie ta liga, jestem Dawidem A on stępił cię [Refren x2] Widzisz Te-Trisa to wal go na cymbał (bang, bang) Odpalona liryczna flinta (pfu) W twarz, bo to nie mężczyzna Prawdziwy mężczyzna wchodzi, bierze tytuł mistrza [Outro] Hehehehe Właśnie tak, panno Te-Tris Poświęciłem tobie cały dzień mojego życia, cennego życia A nie jesteś tego wart, człowieku Więc jadę w trasę, bo ktoś musi grać koncerty Żeby ktoś ich nie mógł grać Dlatego nie będę miał już dla Ciebie czasu To mówiłem ja: Marshall Dawid Starejki Mathers A.k.a. Slim Dawid, hahaha [Tekst - Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • KaeN