Random

Lyrics
[Zwrotka 1] Głowy nie noszę wysoko dlatego, że jestem random Liczy się bycie spoko, bo to ma przecież wartość Był zwykłym chłopaczyną liznął sobie trochę fejmu Na sodówie popłynął, szczerze to koleś weź już Snikersa szybko szamaj wysoka eminencjo Halo baza baza Jumbo jestem leci ego Zblazowane dzieci co mają dwie lewe ręce To zepsucia przepis w tym są ewenementem A ja jestem ramdomowy REDNEK tak samo jak te miliony dusz I przeszedłem szlaki mocno kręte to jеst we mnie jak na skórze Tusz [Refren] To Random, to Random wykuty zе stali To róża co zdobi beton I z gardą i twardo, gdy świat ci się wali Do góry głowa - Elo [Zwrotka 2] Witam tutaj podzielony naród na pół Weź posłuchaj ilu ludzi żalu ma w chuj Tam rozpusta zabawa na balu jak król A ty w długach toniesz i tak haruj jak wół Co do jutra pewna tylko dziesięcina i że trumna odpoczynek Wreszcie ci da Co jest kurwa wy nie cieszcie się tak W głowie próżnia pychę skrzętnie jebać [Refren] To Random, to Random wykuty ze stali To róża co zdobi beton I z gardą i twardo, gdy świat ci się wali Do góry głowa - Elo [Zwrotka 3] Czują się lepsi przez niby prestiż A czesto są tępi i puści jak dzwon nie jesteś wielki więc lepiej nie Kpij a przez te dzięgi wyrucha cię szon Szonik lubi chrzanik Chrzanik lub szonik I zwasze się pojawia tam gdzie plastikowy splendor Zakręcony kranik to jest jak super Sonik Szybko się zawija dalej szerzy swoje kurewstwo
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- KaeN