Puzzle

Lyrics
[Intro] Więc chodź, pomaluj swój świat [Zwrotka 1] Kiedy coś mnie boli, to nie mówię szeptem Błędów tyle, że mi dały życia lekcje Nadal się nie godzę na te masy cierpień To cierpienie wokół powoduje bezdech Ludzie naznaczeni biedą, wegetatywna forma Nie ma tego złego, ale gdzie to zło za dobra Ten cały szary beton przejęła brudna forsa To pieprzony Armagedon, ja tu tylko sprzątam Ty, ja naprawdę tyle robię, ile mógłbym Łapię się czasami na tym, jestem próżny Hipokryta, egoista, tak pokrótce Empatyczny psychopata i jego puzzle [Refren] Więc chodź, pomaluj swój świat Pomaluj świat, poukładaj puzzle Ej, wybierz swój szlak, wybierz swój szlak Zanim dalej pójdziesz, ej [Zwrotka 2] Flota, flota, flota, flota, flota, flota dziwką Sztosa w nosa, kosa, koka, hossa, bitcoin Zapierdalam pozdzierany tak jak Flintstone Suspens taki w bani, że nie kuma Hickok Zawsze byłem za chudy, za brzydki, biedny Jakoś żyłem za głupi, za niski, pewny W te wasze schematy nigdy nie zamknięty Od kiedy pamiętam byłem niezależny Środkowy palec mówi spieprzaj, chuj z tym To mój pierdolony spektakl, mój styl Znikło paru z mego serca kumpli Ułożyłem własny wszechświat z puzzli [Refren] Więc chodź, pomaluj swój świat Pomaluj świat, poukładaj puzzle Ej, wybierz swój szlak, wybierz swój szlak Zanim dalej pójdziesz, ej
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- KaeN