Blackout

Album cover art for "Blackout" by KaeN & Klaudia Pazdan

KaeN & Klaudia Pazdan - Rap, Polska

Blackout

0 Plays

Duration: 3:17

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: KaeN & KaeN & Klaudia Pazdan] Czasami pada mi prąd, blackout, problemy lecą jak grom, fuck up Czuję, że tracę mój flow, jackass, czuję, że zaliczę dno, zaraz Ile już razy ja byłem na dnie? Ile już razy ja zgubiłem cel? Ile już razy ja zagrałem w grę, w której reguły to nie liczą się? Nigdy nie chciałem być wzorem dla ciebie, bo w gniewie to często ja wiele rozjebię Nie ręczę za siebie, to poryty beret, ja mówię ci tylko: ty życia nie przejeb Chcę tylko spokoju, daleko lęk, tylko spokoju, daleko zgiełk Te całe afery, te bzdury to nic, dwadzieścia wiosen ja lecę pod beat [Refren: KaeN] Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout [Zwrotka 2: KaeN & KaeN & Klaudia Pazdan] W życiu to liczą się chwile, tak, i trzeba tu posiadać siłę, tak I robić niewiele pomyłek, tak, eksploduję chyba za chwilę, szlag Trafia mnie, gdy widzę jebany fałsz, trafia mnie, gdy widzę jebany lans Boże, dziękuję ci kolejny raz za to, że ze mną tu podąża fart Tutaj brakuje czasami paliwa, bo różnie to bywa, to życia klasyka Ta moja taktyka to wiedza zdobyta, nabyta na beatach, bo dla mnie to prymat To jeszcze nie finał! Wróżono mi klęskę na starcie, gdzie jestem dziś? Te całe afery, te bzdury to nic, dwadzieścia wiosen ja lecę pod beat [Refren: KaeN & Klaudia Pazdan] Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw (Pazdan... ooo...) Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout (o-oh...) Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw (Pazdan... ooo...) Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout (o-oh...) Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw (Pazdan... ooo...) Niekontrolowany strach... Otwórz oczy, to blackout (o-oh...) Masa niezliczonych strat, nieprzepracowanych spraw (Pazdan... ooo...) Niekontrolowany strach... Zacznij żyć, to blackout (mhm...)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • KaeN