Tory

Lyrics
[Zwrotka 1: Kaczor BRS] Jesteśmy siostro normalni Tak jak przebieg zdarzeń zwykle Podcina kolana chamy Przecina życie reżyser Nie koniecznie musisz nożem Być może nie lubią tyle Mają nas za autorytet Ziomuś tu podwórka wszystkie Chcieli nas tu zniszczyć Bracie padli na kolana Powiedz kto zawinął żagiel I poskładał się jak alarm Mówisz o tym samym rymy Czasem smutne bracie życie Możesz w depresji pogrążyć A w lipą zagląda stryczek Chciałem wszystkim tu pokazać Odkąd byłem małym chłopcem Że podwórko może wygrać i Się trzymać na poziomie Mówili, że alkoholik i że Krata z oczu patrzy Nie ubliżaj grypsującym Grizzly pośród szarańczy Narkotyki cię wykończą Choć nie gorzej jak fałszywki Złamanego serca nie odkażą litry Styki tu się palą Gdy podwórka smutne wszystkie Jestem tutaj z wami bracia Bo mamy podobne życie, ziomek [Refren: Fresh Polakke:] Mama, powiedziała mi Że to cud, że zza krat Nie patrzy na mnie świt Mama, powiedziała mi Że to cud, że zza krat Nie patrzy na mnie świt [Zwrotka 2: Kaczor BRS] Patrzą z boku tu zaciekle Choć pewnie tego nie widzę Uwierz, chcesz się tu dusze Ktoś ci robi krzywdę Każdy ma tu duszę Nie każdy może być widzem Popalone styki, ziomuś, odpaliłem iskrę Stałem sam na zboczu A w około ciemno Wierz nie było komu pomóc Kiedy jechałem karetką Życie młody Cię nauczy Kiedy sam zostaniesz pewnie Kurwa chciałbym dać ci (?) Bo pomagam bardzo chętnie Sam zaufać musisz i pokonać drogę Czasem, dziurawisz buty i dachujesz samochodem Ptaki niebo dziś przeszyły Widzę znaki loco zawsze Komuś puszczą nerwy Bracie radzę ćwicz charakter Choć tu amunicja w klamkach i maczeta za pazuchą Pomagam tu z kolegami Uśmiech od ucha do ucha Jedni woleli do domu My podwórek ból przeszyty Co drugi tutaj przyjaciel ma tu status recydywy [Refren: Fresh Polakke:] Mama, powiedziała mi Że to cud, że zza krat Nie patrzy na mnie świt Mama, powiedziała mi Że to cud, że zza krat Nie patrzy na mnie świt
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Fresh Polakke
- Kaczor BRS