Najki

Lyrics
[Intro] Kill this track Kossak! [Refren x2] Wciąż nowe najki Wymagają codziennie codziennej walki Houston Warsaw New York grasz na jednej planszy Wierzę w to, że moment i rozbite banki [Zwrotka 1] Kiedyś cóż, trzy miesiące nawet więcej Odkladania na low forcy white'y, ale kurwa pięknie Wpada ci uczucie że są moje wreszcie (yes sir!) Dzisiaj porusza podobnie; Wciąż namietnie to miejsce, wymusza na tobie ogarnięcie Każde życiowe spęcie, jak Roger odbijasz wciąż na prędce Bo potrzebujesz więcej Wszczepione w DNA bo jak Hasjberg pięknem [Refren x2] Wciąż nowe najki Wymagają codziennie codziennej walki Houston Warsaw New York grasz na jednej planszy Wierzę w to, że moment i rozbite banki [Zwrotka 2] Umowy jak San Marino na 95 Ocieka diamentową barwą maluj mnie Prowadzić życie wolno (Houston we O. K.!) W końcu zabrać ją w [?] lub prywatny jet Pstawiłem wszystkie karty, bo wiedzialem, że bez tego nie ma szansy Wybić się do góry gdzieś tam - widzę to, widzę to w wersach Złoty pałac w złotych miejscach Złoty pałac w złotych miejscach... [Refren x2] Wciąż nowe najki Wymagają codziennie codziennej walki Houston Warsaw New York grasz na jednej planszy Wierzę w to, że moment i rozbite banki
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Producers
- Barry Kent