We Can Go🚦

Lyrics
[Intro - (Bert), Szamz] (We can go) O mój boże, ale dojebałem bit (We can go) Don't Stop [Zwrotka 1: Szamz] Ziomie HEWRA i GRA to gówno płonie Nie rób mi wiochy na mieście, chcesz beef we can go Walka tak jak sambo ziomie, puszczamy to dalej sobie To czują ziomie, słuchałeś raperów co nucą, ziomie Ja znam to, robimy to samo w wersji hardcore, niezły trap, co? Ze mną brat co jest parę lat ziom, ze mną GRA wciąż Wrogów swoich zakop, wrogów swoich zakop [Zwrotka 2: Młody Dziadzia] Nie wzywaj Pana Boga nadaremno Please God help me, OK let's go Nie wącham jojo, nie palę yayo A w niedzielę spowiedź, już na pewno Ameno, ameno, nie ściemniam, to nie jest ściemą Ssie testosteron, przewiozę ją tak jak Merol We can go, we can go, OK let's go, OK let's go [Refren: Bert] We can go, znowu tango, znowu chlanko, znowu ćpanko Nie wiem co to spać z nią, no bo znów jebanko We can go, znowu tango, znowu chlanko, znowu ćpanko Nie wiem co to spanko, no bo znów jebanko [Zwrotka 3: Adolpho] Poproszę ją o grudę, ona cała biała wyjdzie na ogródek Kwiaty oczywiście muszą być na ślubie też Miało być przyjęcie, ale zryta - jest przegięcie Trzymam ją za ręce, ledwo bidulce bije serce Dzwonię po karetkę, towar będzie prędzej Chuj, dzwonie po więcej, obudzimy jędzę [Zwrotka 4: Sami] Płynę jachtem, ty se płyniesz tratwą Nawet jak jest lekko, to jest hardcore Ciągle na wolności, nie za kratką Uwielbiamy brać tą, nie wejdzie tu random Tylko braciom dam to, stoisz jak za bramką Straszny styl jak Fantom, nie odmawiam fantom Mój zarobek twoją bramką, muszę brać to Muszę kurwo brać to (flex, flex, flex) [Zwrotka 5: Benito] Piję butlę, tamte suki, co poszedłem od nich - smutne Ona szamie grzyba tak jak trufle Wszystkie torby puste Ona zliże z luster, wyjrzy z luster We can go, wymieniam sztuki jak waluty kantor Ona chce na moim materazzi tak jak Marco Ona chce na moim materazzi tak jak Marco [Zwrotka 6: Ricci] Dupy chciały torby za mordy, we can go 1500 to se płace torbę, jak odwiedzam ((co?)) Szuka pokemona, a ja mam go Jakby co, we can go, moi ludzie są najwyżsi rangą Ona łyka tak jak fleming, łykanko Ja se idę, a ty co? We can go [Refren: Bert] We can go, znowu tango, znowu chlanko, znowu ćpanko Nie wiem co to spać z nią, no bo znów jebanko We can go, znowu tango, znowu chlanko, znowu ćpanko Nie wiem co to spanko, no bo znów jebanko
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Bert 022
- Sami 022
- Benito TUZZA
- Ricci TUZZA
- TUZZA
- Szamz
- Młody Dziadek
- Adolpho