🚄 MUSZE JUZ LECIEC 🌨️ (OG)

Lyrics
[Refren: Adolpho] Muszę już lecieć, nie mogę nie zdążyć Mam pociąg do mąki i w bagażu mam torby, a w torbach są siatki Na stacjach przesiadki, w przedziałach sąsiadki Wieszaki, leżaki, leżaczki Muszę już lecieć, nie mogę nie zdążyć [Zwrotka 1: Sami] Jadę (Don't stop), odpal tą wagę Nawzajem ze składem świecimy przykładem Sami dajemy se radę (Sami!) Sami robimy zadymę na scenie za kasę Zjeżdżam na bazę, bo przecież mam pracę Nie mogę nie zdążyć po kasę (Ni chuja) [Zwrotka 2: Bert] Co ja mam w bani? (Co no co? Co no co?) Co ja mam we łbie? (Co no co?) Ile mam w siatce? Ile mam w siatkach? Tyle, ile wlezie (Nie wiem) Od zawsze kochałem pieniędze, zależy, czy stoję, czy leżę Faciuniu, wytrzyj sobie bezel (Beze-, bezel pene) Muszę już lecieć, nie chciałem przesadzić Nie chciałem przedobrzyć i co ja mam w bani? No co?! (No co? No co?) [Zwrotka 3: Gicik A'Mane] Najwyższy czas już gubić się stąd Wlałem w siebie odwagę i śmiałość, dość I płynę tak, że zgubiłem ląd Ucieka mi cel i znika mi coś Śmigam, bo mogę nie zdążyć, nie czekam na ciebie i wąsy Biały mam nos, biały mam nos, dość, dosyć Mąko i alko – proszę nie dzwonić, nie prosić Proszę nie prosić [Zwrotka 4: Młody Dron] Śmigam se w S, mówią mi yes Nie mogę nie zdążyć. Ile to dużo? Ciągle za mało Nie mam imionek, dużo mam ksywek Po tatku, mamusi mówią mi Stiopek Jestem z północy, przyszedł ze wschód Homiehood, Homiehood, Homiehood Ej, ej, ej, ej [Break] Ponosi fantazja; Medellin, La Paz, Caracas [Refren: Adolpho] Muszę już lecieć, nie mogę nie zdążyć Mam pociąg do mąki i w bagażu mam torby, a w torbach są siatki Na stacjach przesiadki, w przedziałach sąsiadki Wieszaki, leżaki, leżaczki Muszę już lecieć, nie mogę nie zdążyć
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Bert 022
- Adolpho
- Sami 022
- Młody Dron
- Gicik A’Mane
- Eryk (Hewra)