Komediodramat

Album cover art for "Komediodramat" by Hemp Gru

Hemp Gru - Rap

Komediodramat

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Refren: Bilon] Komediodramat w departamentach odbywa się W telewizorach z fabryki kłamstw rzucają cień O pomstę woła (bo flagą pomiata ten, który najwyżej ją wznosi) Nie przypadkowa (wojna domowa bo ktoś tam ją stworzył) [Zwrotka 1: Bilon] Mi na władzy nadużywać krótko mówię nie owijam Prawda nas tu czysty klimat brudny polityki bełt Jak wypuścisz zoofila w stado owiec to jest dyma To polityk zwykła świnia gwałci, świeże mięso chce Brudny hajs się nie trzyma za to seks i kokaina Na salonach po królewsku z naszego portfela rżnie Tłusta bujna propaganda marna niczym zwykły szlam A nie plująca płynem ślepcom w oczy rzuca piach Czarna strona babilonu w czułe punkty wbija kły Pytam kiedy się obudzą walczące uśpione lwy (kiedy one się kurwa obudzą?) Jedziesz małolat EJ! [Zwrotka 2: Żary] To co się dzieje przechodzi ludzkie pojęcie Świat na zakręcie a mówią dobrze będzie Ponoszą klęskę tam w cyrku na wiejskiej Mydląc nam oczy i mówiąc, że jest pięknie [Zwrotka 3: Wilku WDZ] (Własnie tak fuck the system) Hańba mężą stanu handlujących wspólnym dobrem Honor w duszy Polaka choć za czyny chrobre Hałas bełkotu rzucany w eter Huk petard gaz dławi przekroczyłeś metę Sługusy systemu, psy gończe dość piany Szpicel i konfident wykonali plany Mów gdzie twoje pany sprzedajny kundlu Pójdziesz pod glany skończysz na sznurku Pierwszy prezydent towarzysz ślepy generał Czerwone pająki rozkradły do zera Wszystko co się dało nabrali kredytów, lecz Ciągle im mało jebać tych bandytów Mafia w garniturach na wysokich stołkach Kłamstwem ludzi karmią szukają matołka Mówią samowolka jeśli nie po myśli zagrasz Brudnych chwytów mają pełen wachlarz Trolle niczym żołnierze na polu bitwy Poprzez ekrany do twoich oczu Bracie pierdole plany tej sitwy Komediodramat w końcu to poczuj! [Refren: Bilon] Komediodramat w departamentach odbywa się W telewizorach z fabryki kłamstw rzucają cień O pomstę woła (bo flagą pomiata ten, który najwyżej ją wznosi) Nie przypadkowa (wojna domowa bo ktoś tam ją stworzył) Komediodramat w departamentach odbywa się W telewizorach z fabryki kłamstw rzucają cień O pomstę woła (bo flagą pomiata ten, który najwyżej ją wznosi) Nie przypadkowa (wojna domowa bo ktoś tam ją stworzył)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Wilku
  • Żary (POL)
  • Bilon