TOTUTOTAM

Lyrics
[Intro: Karian] (La, la, la La, la, la, HASHAHATA II La, la, la, HASHAHATA II La, la, la, HASHAHATA II La, la, la La, la, la, HASHAHATA II La, la, la, HASHAHATA II La, la, la, HASHAHATA II) [Refren: Deys] Zamurowało jak na złość, to tu, to tam, tam Zwiedzałem w różnych miejscach mrok, to tu, to tam, tam Wśród ludzi pod przykryką, mój wrzątek incognito A diabeł kręcił z tego vlog, to tu, to tam, to tu, to tam, tam [Zwrotka 1: Deys] Jedna Polka, cztery Ukrainki Czyli bukiet niemoralnych propozycji Melanż się nie zmienia, trochę języki Nie wiem co mówi, na bank się ślini I naciąłem się na ciebie jak Dexter Skrzydłowy mi kibicuje na żylecie To wszystko z daleka jest śmieszne Lecz z bliska nam wróżę tragedię, mała Mordo, ej, bądźmy poważni Ja mam tylko cukier i drzazgi Skruszone w kręgosłup moralny Jak 3CMC tej karty Ooo, multisportu Każdy gania za kawałkiem tortu Odbijamy, a to kort do tortu Witam wroga u mych bram, tak tu, tu... [Refren: Deys] Zamurowało jak na złość, to tu, to tam, tam Zwiedzałem w różnych miejscach mrok, to tu, to tam, tam Wśród ludzi pod przykrywką, mój wrzątek incognito A diabeł kręcił z tego vlog, to tu, to tam, to tu, to tam, tam [Zwrotka 2: Juan Lane] Wędrowałem się z miasta do miasta, to tu, to tam, tam, to tu, to tam, tam A ty jestеś jak ulubiona stacja, na której leci wyczekana bajka A my to еkskluzywny kanalia, kielich do homara, balanga z nami to szybki wyrok na tapczan Zamurowała mnie elewacja, bo za długo zalewałem robaka Oni myślą, że mają moc jak cyklon co zrywa dachy filipińczykom, a nie pozbawią głowy mnie (głowy mnie) Nie wyduszą już kropli łez (kropli łez), nie wyduszą już kropli łez Ja pod przykryciem się czaję jak popcorn, spokojnie czekajmy przy szklance z Pigwową Ale znam parę spotów, gdzie możemy ruszyć nocą, więc mówimy nara domom, nara domom [Refren: Deys] Zamurowało jak na złość, to tu, to tam, tam Zwiedzałem w różnych miejscach mrok, to tu, to tam, tam Wśród ludzi pod przykrywką, mój wrzątek incognito A diabeł kręcił z tego vlog, to tu, to tam, to tu, to tam, tam [Zwrotka 3: Ayam Camani] (Yo, wow) ¿Como estás? Muy bién; Where have you been? Trochę mnie nie było i minęło parę chwil Polatałem wykręcony tak jak Tripple Hill Na drodze do celu maszerujesz albo giń Było całkiem sporo gniewu, no i słone łzy Wiem, to nie do końca spoko, ale taki sznyt Jak Fantastic Mr. Fox, nie czuję się zły Z uniesioną łapą w górę wita cię mój wilk Ile to już lat mnie bawi jak ploteczki w korpo Zapach cynamonu, no i ten krakowski folklor Siedzę w studio, nagrywam, piszę i piję Porto Dla Was zawsze będę szczerą, uśmiechniętą mordą Już nie bawi Boga, kiedy mówię mu o planach Zrozumiałem, że to zmiana to jedyna stała Nawet jeśli będziesz miała mnie za kawał drania Jeśli będzie trzeba, zawsze będę obok, mała [Refren: Deys] Zamurowało jak na złość, to tu, to tam, tam Zwiedzałem w różnych miejscach mrok, to tu, to tam, tam Wśród ludzi pod przykryką, mój wrzątek incognito A diabeł kręcił z tego vlog, to tu, to tam, to tu, to tam, tam [Zwrotka 4: Karian] Ej, młody sensej, składam jak origami Dżoja kręcę, młody rastafarianin Słońca więcej, tempaeratura pali W górę ręce, widzimy się na Bali Ja pokojowo nastawiony, bo to room, room To żadna mydlana opera, bańka pęka, boom Dopiero co byliśmy tam, a już jesteśmy tu Gra moja ulubiona perka, Tung Tung, Tung Sahur [Zwrotka 5: Frank] Ponura egzystencja Znowu się gdzieś przemieszcza Koordynatów sam nie znam Jak się okazało, nic strasznego, przestań Dolewaj, dolewaj oliwy do ognia Spalimy tę budę, niech zapłonie jak pochodnia Nic nie ma znaczenia, obojętny chodzę co dnia Dla fabuły jestem skłonny nawet spłonąć or tak [Refren: Deys] Zamurowało jak na złość, to tu, to tam, tam Zwiedzałem w różnych miejscach mrok, to tu, to tam, tam Wśród ludzi pod przykrywką, mój wrzątek incognito A diabeł kręcił z tego vlog, to tu, to tam, to tu, to tam, tam [Outro: Karian] La, la, la La, la, la, HASHAHATA II La, la, la, HASHAHATA II La, la, la, HASHAHATA II La, la, la La, la, la, HASHAHATA II La, la, la, HASHAHATA II La, la, la, HASHAHATA
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Deys
- Frank (POL)
- Juan Lane
- Karian
- AyamCamani