KALASHNIKOV

Album cover art for "KALASHNIKOV" by Hashashins

Hashashins - Rap, Hip-Hop

KALASHNIKOV

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Juan Lane] Znowu łapię chandrę w mojej mieszkalnej klatce Tonę jak chipsy w salsie, ja i moje TV Gdy kładłaś głowę na mnie, życie płynęło łatwiej Zwieszona przez moje ramię jak Kałasznik Tylko daj mi znać, a rozbiorę Cię na czas, ej Takie perełki to dostaje się na gwiazdkę Nasze wypady kończą się znów porankiem Widziałem Twoje wnętrze i się poczęstowałem (poczęstował) [Zwrotka 2: Frank] Trochę skrępowany, kiedy na mnie patrzysz Dawno nie znalazłem się w podobnej sytuacji Jedną nogą w grobie, drugą z Tobą na kolacji Wyszło, że oboje po równo mamy swych racji [Refren: Frank] Tulisz mi się do ramienia jak Kalashnikov Od środka mną poniewiera Myślę, że z Tobą mógłbym pójść na FRONT Byle kogo nie zabieram Tulisz mi się do ramienia jak Kalashnikov Od środka mną poniewiera Myślę, żе z Tobą mógłbym pójść na FRONT Byle kogo nie zabieram [Zwrotka 3: Deys] Spóźniony z każdym manеwrem, nie odnajdę się na czas Ciągle wiercę się w swym ciele, paralele, no i pa Co mam, mordko, Ci powiedzieć? Oduczyłem się być sam Co mam, mordko, Ci powiedzieć? Przybieżeli cały skład Miałem randkę z przeznaczeniem, suka mnie wystawiła Coś tam kłapiesz do mnie, bratku, ale to melodia tła Tę pękniętą osobowość oplotła pajęczyna Choć zapadłem Ci w pamięci, to jak dziura w moim ja [Zwrotka 4: Karian] Witaj w domu wariatów, dawaj, mordo, to HASHAHATA Robi cuda na kiju, kręci się jak cukrowa wata Słucham głosu pikawy, zdarty jakby leczyła kaca Wolę się nie nakręcać, stanę bokiem, Kazek Jaca Relacja pokręcona jak Gordyjski węzeł Przez BDSM znowu będę miał związane ręce Pokochałem na zabój, złożyć broni nie chcę To nie motylki w brzuchu, dotknąłem Cię chujem w serce [Refren: Frank] Tulisz mi się do ramienia jak Kalashnikov Od środka mną poniewiera Myślę, że z Tobą mógłbym pójść na FRONT Byle kogo nie zabieram Tulisz mi się do ramienia jak Kalashnikov Od środka mną poniewiera Myślę, że z Tobą mógłbym pójść na FRONT Byle kogo nie zabieram [Outro: Frank] Na ręce mam serce, nic mi się nie stało Wyciągam trochę niepewnie, parę razy zabolało Na ręce mam serce, to jest mocna kmina wstępnie Zasłużyłaś! Chcesz? To pozwolę Ci potrzymać

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Juan Lane
  • Frank
  • Deys
  • Karian