Ustnik

Album cover art for "Ustnik" by Hase

Hase - Rap, Polska

Ustnik

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Siema, co tam? Porwała cie sobota znów czy robota? Mózg wyparował przez kolejnego u-boota, jak żeś mógł? Zoba Lokal pusty w chuj w domach ciemno już Miałem tematy ale też nikt nie chlał ze mną Miałem pustki czas, chuj z nim to każdy ma Różni nas ustnik i nazwa, czerwone - ja Ty też hasła gdzieś puszczasz ich szminką na ustach Ich łapą na biustach i dupach, ta kurwa Całe miasto to kocha, te lufki na blokach I bletki, butelki po szczochach Sweterki, spódniczki w panterki i brokat Lakierki i koka Nigdy nie wiedziałem co na prawde znaczy skok ten z wysoka Przez błękit i trzasnąć w krawężnik łbem Pewni, że sen się nie spełni, wiem Więc tlen łapie chociaż kurwa nie w pełni, nie! [Zwrotka 2] Siema, co tam? Jak leci robota i jak tam dzieci? Jak żona? Wy macie jeszcze tego psa co wtedy? Już kope lat minęło jak nas rzeczywistość różni Jak ustnik i nazwa ja czerwonych pale w chuj dziś Warto było szaleć kurwa, rysy na mózgach Serca w strupach, zszywane przez z dupy chirurga Chusteczki, kurwa, na pamiętke, ta Spacery pod rączke jesienne przez półpusty park Nieźle, kurwa, całe miasto to kocha Już, rajdy po prochach i brokat Lakierki i prozak, sennik z ekierki po nocach Tak ciężkich, że nerwy same rwą się po papierosa Horoskopy, wróżby tu Cnoty i kurwy, miejscowi, podróżni W tym różni nas wszystko Jak ustnik i nazwa dziś szlug tych na szybko!

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Hase