POJEBANE MIASTO 2018

Album cover art for "POJEBANE MIASTO 2018" by Haranczykov

Haranczykov - Rap, Polska

POJEBANE MIASTO 2018

2 Plays

Duration: 3:02

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Ref.:] Trzymam me wspomnienia w poim połamanym casie W moim starym benzie Wyciśniemy 200 Trzymam w buzi peta on jest połamany wszędzie Zapalę go w LA, nie w tym pojebanym mieście Lubię te neony, ale drażnią coraz częściej Monotonna przestrzeń Światła, dym i bezsens Nigdzie się nie czuję jak w tym pojebanym mieście Jestem jeszcze smykiem, mamo Jestem jeszcze dzieckiem [Zwrotka:] Jedziemy na działki kumpla Wysłał nam tu info, że jest Znowu jakaś niezła biba Połamane fajki w moim płaszczu W razie gdy się przypomina Wszystko jest przypadkiem Dzisiaj chyba pełnia Wróżą złotą przyszłość Ale czemu bez nas Wszystko jest przypadkiem Dzisiaj chyba pełnia Wróżą kolorową przyszłość Ale czemu bez nas Zatańczmy na masce Chuj, że wygnie się, my wygniemy się bardziej Zatańczmy na masce Chuj, że wygnie się, my wygniemy się bardziej Daj mi proszę szansę Będę kochał nawet kiedy będę dziadkiem Daj mi proszę szansę Będę kochał nawet kiedy będę dziadkiem [Ref.:] Trzymam me wspomnienia w poim połamanym casie W moim starym benzie Wyciśniemy 200 Trzymam w buzi peta on jest połamany wszędzie Zapalę go w LA, nie w tym pojebanym mieście Lubię te neony, ale drażnią coraz częściej Monotonna przestrzeń Światła, dym i bezsens Nigdzie się nie czuję jak w tym pojebanym mieście Jestem jeszcze smykiem, mamo Jestem jeszcze dzieckiem [Bridge:] W pojebanym mieście x4 [Ref.:] Trzymam me wspomnienia w poim połamanym casie W moim starym benzie Wyciśniemy 200 Trzymam w buzi peta on jest połamany wszędzie Zapalę go w LA, nie w tym pojebanym mieście Lubię te neony, ale drażnią coraz częściej Monotonna przestrzeń Światła, dym i bezsens Nigdzie się nie czuję jak w tym pojebanym mieście Jestem jeszcze smykiem, mamo Jestem jeszcze dzieckiem

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Haranczykov