Zamykam Oczy

Lyrics
[Zwrotka 1] Czy kiedykolwiek gubiłeś formę i chciałeś być kimś innym? Świat traktuje podle wszystkich Jak czujesz, że mogłeś być z kimś lecz nie jesteś To czujesz dreszcze, skąd wiesz? wiem, że Jestem, tylko pyłem, byłem i będę Synem podwórka, w którym się ukryłem Wódka współgra tutaj z życiem Pozwala ukraść czas, gdy Bóg pcha nas pod wiatr co chwilę Taki przywilej, to nie refleksja, serce bije w pięściach Dźwigam ciężar, teraz toczę tu walkę Proszę, proszę podaj mi kartę, potem Lotem jak kamikadze trącę prawdę Zanim tracę cel to przez słońce spadnę Świat chłodny i szary, fabrykant nocy W tle modły i czary, zamykam oczy [Refren] Weź otwórz oczy, bo czas je zamknąć Otwórz oczy, powieki same spadną Zamknij oczy, świat to bagno Nie warto na to patrzeć, bratko Weź otwórz oczy, bo czas je zamknąć Otwórz oczy, powieki same spadną Zamknij oczy, świat to bagno Nie warto na to patrzeć, bratko [Zwrotka 2] To jest wybuch emocji, kumasz bez konkretów Często w biegu tracę sens jak śmierć bez pogrzebu Spięć multum, a stres to szczegół Kiedy świat męczy jak potok łez przy fest zwątpieniu No i wiesz, od wielu dni męczy mnie wena Weszło jak wielu, mi to zżera przeszłość Na przekór mi większość chwil zabiera, bo Nie mogę na to patrzeć już, a tamten luz Zgubiłem dawno w chuj, banknot Mi dyktando odprawia mój anioł stróż Na bank, trzyma mnie za gardło A wiara jak nóż się wpaja w moje serce Zamykam oczy, nie chcę patrzeć więcej [Refren] Weź otwórz oczy, bo czas je zamknąć Otwórz oczy, powieki same spadną Zamknij oczy, świat to bagno Nie warto na to patrzeć, bratko Weź otwórz oczy, bo czas je zamknąć Otwórz oczy, powieki same spadną Zamknij oczy, świat to bagno Nie warto na to patrzeć, bratko Weź otwórz oczy, bo czas je zamknąć Otwórz oczy, powieki same spadną Zamknij oczy, świat to bagno Nie warto na to patrzeć, bratko Weź otwórz oczy, bo czas je zamknąć Otwórz oczy, powieki same spadną Zamknij oczy, świat to bagno Nie warto na to patrzeć, bratko
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Haju