Młotek

Lyrics
[Zwrotka 1] Przed sobą widzę ciemny las W bagażniku słyszę ciężki bas Chwila, czy to bas na pewno? Odpinam pas, na zewnątrz w ciemną noc wychodzę Tak że pode mną zupełnie ledwo widzę podłoże Drzewa mi szepcą do ucha, że to co zaraz zrobię To żywe piekło, że jestem śmiercią i że to chore Chyba nie w porę topole to krzyczą Bo mam czarny worek i sznurek i zrobię to Wziąłem jedną piksę nasenną i goudą popiłem ją Oddycham ciężko bo płuca zresztą zniszczone są Mam wbity welfron, i tak że ze mną jest wszystko spox Mam tą pewność, taa, mam na pewno ziom Nie wiem tylko po co w lewej łapie młotek trzymam I mam spis nazwisk, podpisane "tajemnica" Mam iść tam? idź i przestań pytać Masz być tam przy blasku księżyca [Refren] Stoję tu sam wokół ciemny las U boku młotek mam i słyszę was Mam chore myśli, chory plan Czy ten świat też wam to dał? Stoję tu sam wokół ciemny las U boku młotek mam i słyszę was Mam chore myśli, chory plan Czy ten świat też wam to dał? [Zwrotka 2] W bagażniku dudni coś, tylko nie wiem co do końca To nie muzyka, bo już bym ją rozpoznał Próbują go otworzyć i na darmo szarpię klapą Kluczyk nie pasuje nie kumam co jest nie tak, bo Odpalił auto przecież, jechałem tu nim chyba Teraz sam już nie wiem, lecz nie mogę o nic pytać Biję młotem, blacha pęka i nic dziwnego Bo dopamina w nerwach płynie rwistą rzeką Jeszcze chwila i zobaczę co ukrywa tajemnica Lista którą trzymam zawiera znane nazwiska Z radia trochę, z TV, kojarzę z pyska Ich pseudo sztuka od chary śliska To chyba koniec widowiska, bo domyślam się już reszty W bagażniku płyt sterty, te dźwięki Wiem czym były, to ich piosenki Nie mogłem tam rozpoznać muzyki, ee Bo muzyką to nigdy to nie będzie Gdzie jest miejsce dla rapu w mediach? Pytam ostatni raz, trzymając młotek w rękach [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Haju