Na pocztówkach

Lyrics
Pobudzone fale, spiętrzone grzywy Oceany marzeń, w czarnej wodzie tonę Nie widzę, nie widzę Cię Światło nie dociera w głębiny, zimny dotyk Pobudzone fale, spiętrzone grzywy W ocenie marzeń tonę, toniesz Załamuję światło przez pryzmat w wodzie Jestem sobą, zostawiłem osłonę Choć zostawiłem osłonę szat na brzegu nas; Brzask Zostawmy po sobie ślad, już nie chcę spać Zrywam się, silny wiatr To nieład, noc, fale, spokój x2 Pobudzone fale, spiętrzone grzywy Oceany marzeń, w czarnej wodzie tonę Nie widzę, nie widzę Cię Światło nie dociera w głębiny, zimny dotyk Prywatnie osobiście myślę Inny tok, inny bieg rzeki Inny tok, wartki, niebezpieczny Straż, straż Nie uratuję siebie z fal Sobie nie wyrwę Ciebie z rąk duszy Stąd nie chcę wody, mrok; Ląd Choć zostawiłem osłonę szat na brzegu nas; Brzask Zostawmy po sobie ślad, już nie chcę spać Zrywam się, silny wiatr To nieład, noc, fale, spokój x3 To nieład, noc Dość, dosyć
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Gverilla