Korpo

Album cover art for "Korpo" by Gverilla & JETLAGZ

Gverilla & JETLAGZ - Rap, Polski Rap

Korpo

0 Plays

View Album

Lyrics

Language:

[Intro] Popatrz [Zwrotka 1: Gverilla] Sporty w pakietach i pakiety w sportach (yeah) W białych skarpetach osiedlowa eskorta Toyota Corolla, a nie Opel Corsa (nie, nie) To niezła farsa, jak palisz sprzęgło na światłach, niezła opcja Palisz sprzęgło, czy blanta i jaka porcja? Nie pytam laika o źródło, ja pytam o ognia (nie) Nie pytam obcego o numer do dostawcy worka (nie, nie) To nie moja grupa, to nie moja szponta Żenujące jest, że tak mało wiesz, a tak głośno szczekasz (yeah) O tym jak u mnie jest, psie W liceum twierdziliście, że się zaćpam na śmierć (yeah) Teraz wyciągacie rękę, niepotrzebnie wiesz Jeśli byłeś wtedy ze mną, no to jestem też (wow, ej) Jeśli cię nie było wtedy raczej nie dzwoń, nie (yeah) I nie proś mnie żebym nie palił za sobą mostów (oh, huh, huh, huh) Bo oddzielam dzisiaj ziarna od plew Nauczyłem się rozróżniać co jest dobre, co a złe (złe) Granice społeczne - przekraczam je (yeah, yeah) Uszanuje cię tak samo czy masz zero, czy siedem zer Mądrości nie kupisz za papier [Cuty: Phunk'ill] Mijamy się Lub żyjemy tu w symbiozie Ty zarobisz na mnie, ja na tobie zarobię Ty zarobisz na mnie, ja na tobie zarobię [Zwrotka 2: Łajzol] Rano wychodzicie z klatek, lecz to nie wiele zmienia Bo życie znacie z notatek i tabelek excela Za cztery koła napęd, masz ratę do spłacenia A najbardziej cieszysz japę, jak cię szef bierze na melanż Nalewam sobie kawę, która jest bardzo mocna Choć się nie ścigam nawet, nie czekam co nam los da Non stop nagrywam coś tam, hip-hop albo podcast Potem dopalam posta i wszystko wrzucam w koszta I tylko ten smog masz tutaj za darmo A skarbowa jednostka ci utrudnia działalność Albo robisz to mordo i zarobisz na saldo Albo zjedziesz na mordor, tak jak czarownik Sauron I chuj z tym, że skończyłeś trzy szkoły Wszyscy nałożyli ci do głowy same pierdoły I pierdol instastory, na płytach widać efekt Lecą jak meteory rozpierdolić te planetę [Cuty: Phunk'ill] Mijamy się Lub żyjemy tu w symbiozie Ty zarobisz na mnie, ja na tobie zarobię Ty zarobisz na mnie, ja na tobie zarobię [Zwrotka 3: Gverilla] Gramy w torebkach, kilogramów torbach (yeah) Dealerzy w garniturach, klienci w Concorde'ach (ah, ej) W czarnych G klasach i białych Rolls Royce'ach (wrum, wrum) To patent - nie ogarniasz tego, nic nie łapiesz Upadek może być znakiem (wiesz?) Że w sumie to nic nie zdziałałeś (ej) Ludzie zapomną o tym, co im dałeś, a będą pamiętać co brałeś (ej) Dzieciaki z depresją, opiaty i benzo, koledzy z twojego korpo wciąż pędzą (pi-pi-ping) Zostawmy to między nami (ping, ping, aha) Wszyscy jesteście szczurami (yeah) Wszyscy jesteśmy ćpunami (yeah) Kawa, alkohol czy blanty Kokaina czy karty (ej) Telefony i kłamcy (ej) Amatorzy i znawcy (oh, yeah) Wszyscy jesteśmy ćpunami Kawa, alkohol czy blanty (wiesz?) Kokaina czy karty (oh) Telefony i kłamcy (yeah) Amatorzy i znawcy [Cuty: Phunk'ill] Mijamy się Lub żyjemy tu w symbiozie Ty zarobisz na mnie, ja na tobie zarobię Ty zarobisz na mnie, ja na tobie zarobię Mijamy się Lub żyjemy tu w symbiozie Ty zarobisz na mnie, ja na tobie zarobię Ty zarobisz na mnie, ja na tobie zarobię [Zwrotka 4: Kosi JWP] Nikt nie robi już punk rocka, no bo nie ma dla kogo (aha) Lecz kiedy w sklepach jest wyprzedaż, to wygląda jak pogo (aha) My słuchamy black flag (co?) A ty wolisz black friday (łe) Idziesz znowu przed sklep My wbijamy do knajpy (ehe) Kiedy słyszę co tam mówią, już nie wierzę, uwierzcie (nie) Bo być trzecim z barci Grimm chce niejeden tu w mieście (ta) Miasto mówi zwykle szeptem (co?) Ale niesie się tu echo (łe) Czasem nie wiem już kim jestem To trzeszczy głuchy telefon (bang) Gdy poznałem cię kiedyś miałem bezbłędne wrażenie Że myślenie dla ciebie ma drugorzędne znaczenie Aha, pływasz w gotówce (co) Jesteś próżny i pusty (be) Kiedy widzisz się w lustrze Jesteś jak głupi i głupszy (bang, bang) Wszystko podjąć przez dziesięć, gdy mówią siadaj, posłuchaj Mówią co ślina przynieście Plują ci jadem do ucha I tak od ucha do ucha w oparach proszku i wódy Choć tu pralni nie szukasz, zaraz wypiorą ci brudy (bang)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Kosi
  • Łajzol
  • Gverilla