WTC

Lyrics
[Zwrotka] Podręczny piórnik z tym asortymentem, trzymam w mojej sakwie lub nerce Polej mi tego w kubeczek, to nie na kaszel, ale już lubię cię Wyciągam glony z moich pudełeczek Zawsze odmawiam wódeczkę Wbijam do torta dwa blanty grube jak WTC, o Mordeczko nie ogarniam więcej recept I tak już jestem wysoko I tak się trochę unoszę I tak już lecę Skręciłem blanta jak precel Świecie nie rozumiesz mojego vibe'u, tylko mój becel Spizgałem się tak, że słyszę moje serce Podręczny piórnik z tym asortymentem, trzymam w mojej sakwie lub nerce Polej mi tego w kubeczek, to nie na kaszel, ale już lubię cię Wyciągam glony z moich pudełeczek Zawsze odmawiam wódeczkę Wbijam do torta dwa blanty grube jak WTC, o Mordeczko nie ogarniam więcej recept I tak już jestem wysoko I tak się trochę unoszę I tak już lecę Skręciłem blanta jak precel Świecie nie rozumiesz mojego vibe'u, tylko mój becel Spizgałem się tak, że słyszę moje serce
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Guzior