Gdzieś pomiędzy

Lyrics
Gdzieś pomiędzy dnem, a niebem milion dróg i prawd Życie jak wahadło szczęścia, plajta albo fart Gdzieś pomiędzy złem, a dobrem, los rozbujał cię Raz do przodu, raz do tyłu, aż zatrzymasz się Wielki guru zwany zyskiem, w szachu trzyma świat W jego ustach słowo "wolność" brzmi jak kiepski żart Złotą myśl, że czas to pieniądz tanio sprzedał ci W sklepie jednak nie odkupisz utraconych dni Wiek przeminął w mgnieniu oka jak wiosenny deszcz Odyseja dwa tysiące faktem stała się Ilu pięknych chwil dostarczyć zdoła nowy czas? Gdzie zdążymy dobiec zanim słońce zgaśnie w nas?
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
- Writers
- Łukasz Golec
- Paweł Golec