Jeden interes

Album cover art for "Jeden interes" by Oliver Olson & Paluch

Oliver Olson & Paluch - Rap, Hip-Hop

Jeden interes

0 Plays

Duration: 2:29

View Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1: Oliver Olson] Siedem miesięcy nie pijam, zło płynie w żyłach, zimna Arktyka jak płynna morfina Kiedy zasypiasz, obmyślam jak zatrzymać ciepło w Twoich źrenicach (co?) Dzięki nim dźwigam talizman (ej), którym oddycham Wybacz, prawda złudna jak miraż bywa, zanim zapytasz: "Co znaczy być stabilnym jak krokwie?" Dwa razy przeanalizuj rany, zanim dotkniesz Bo bywam naiwny, a to zdrowo nierozsądne, na czym polega fenomen? Kiedy widzę ścianę, biorę rozpęd (ej) Co jest rozmowy przedmiotem? Nie wkładam do głowy, co piszą brukowce To koniec, bo w dłonie wychwyciłem ogień, jak krążek, to spowiedź Wygodnie nie robić nic, zdradliwe ciało pragnie, byś grał support Obrazuje sny, przekraczaj granice, a życie wypłaci Ci zadość Zagrają bis, skryte obietnice jak bardzo zalewa nasz rząd W drodzе na szczyt ból niech będzie normalką, na wprost, na wskroś, jebać każdą [Refren: Oliver Olson] Każą wybrać mi tą tablеtkę, nie wiem, którą obrać ze stron Albo z prawej, albo po lewej, nie wiem, w której ręce masz broń Wciąż odciski malują serce, puść to głośniej w osiedle Mamy jeden interes - studio, muza, rodzina, dom Każą wybrać mi tą tabletkę, nie wiem, którą obrać ze stron Albo z prawej, albo po lewej, nie wiem, w której ręce masz broń Wciąż odciski malują serce, puść to głośniej w osiedle Mamy jeden interes - studio, muza, rodzina, dom [Zwrotka 2: Paluch] Kusiły łatwe pieniądze i dragi, i to że to wszystko możemy naprawić Na bani nam życie zostawiło lagi, dlatego na drugie mi mówcie "lunatyk" Może to przez to, że żyję gdzieś pomiędzy snami i łowcy mnie tropią wciąż na tym Safari? Za długo trwała już pora deszczowa, a muszę ognisko ocalić Nie uciekałem, robiłem rozbieg, na to co trzeba nie ma tabletek Chciałeś odpocząć, to najpierw pościel, nawet jak życie da materac z desek Rozum za często się mylił (ej), serce mamrocze przez knebel (co?) Chciałem odzyskać tą pewność, że można liczyć na Ciebie Że mogę liczyć na siebie, w to nigdy nie wątpię (ziom), bo większość życia to problem (ta) Bo większość życia samotnie, kluczowe decyzje sam muszę podnieść Studio, muzyka i dom, i rodzina, fani, i ziomy to siła do życia Droga do światła znajduje się w myślach, życie po zmroku zastawia nam sidła [Przejście: Paluch] To, gdzie byłem ma wpływ na mnie, choć zawsze płynę pod prąd (pod prąd) Punkty życia mam na mapie - studio, rodzina, dom (rodzina, dom) To, gdzie byłem ma wpływ na mnie, choć zawsze płynę pod prąd (pod prąd) Punkty życia mam na mapie - studio, rodzina, dom (rodzina, dom) [Refren: Oliver Olson] Każą wybrać mi tą tabletkę, nie wiem, którą obrać ze stron Albo z prawej, albo po lewej, nie wiem, w której ręce masz broń Wciąż odciski malują serce, puść to głośniej w osiedle Mamy jeden interes - studio, muza, rodzina, dom Każą wybrać mi tą tabletkę, nie wiem, którą obrać ze stron Albo z prawej, albo po lewej, nie wiem, w której ręce masz broń Wciąż odciski malują serce, puść to głośniej w osiedle Mamy jeden interes - studio, muza, rodzina, dom

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Paluch
  • Oliver Olson