Jestem

Lyrics
[Zwrotka 1: Mieron] Urodzony ZIP spod znaku lwa Siemano, witam, to znowu ja Egzystuję tutaj sobie ładnych parę lat Nie do końca pięknych, bo nie było łatwo Nieraz do brzegu zapierdalało się tratwą Teraz nie narzekam, ale pieniąchów brakuje To jest to czego każdy potrzebuje Kiedyś by się żyło lepiej zapracuję Swój cel już mam i tego się pilnuje Pomyśl no sam co możesz w życiu robić Jak tu zarobić przy tym nikogo nie pobić Jak się zachować gdy już nic nie możesz zrobić? Jak to wszystko kontrolować Pomyśl, bo po co cenny czas masz marnować Chyba lepiej wolnością się jest delektować Szponcić, kochać, nawet legalnie pracować Przecież byłem i będę, człowiekiem jestеm A życie me nieustannym tеstem Preparat jestem ale wszystko się zmienia Wiem, że każdy ZIP ma mi coś do powiedzenia Powodzenia życzę teraz wszystkim Aby oby nie polegli na betonie śliskim Jechać z kurwiskami i konfidenctwem tym Raz dobry humor, wiedz, że raz jestem zły [Zwrotka 2: Ward] Robię to co chcę, to co chcę robię Kiedyś gorzej teraz lepiej ułożony W głowie błędy, nie powiem było tego mnóstwo Popłynąłem z kurwą mając ją za bóstwo Tam gdzie dopłynąłem to jednak nie był eden Przez to niejeden na mej ksywie stawiał kreskę Bo fakt wstąpiłem wtedy na złą ścieżkę Obstawiałem orła a trafiłem reszkę Wielu liczyło, że już tam zostanę Nigdy więcej amen i tak już zostanie Preparat jesteś, jak nie jak tak To u marka grupy o złej sławie jak krak Dziękówa brat za pomocną rękę Dzięki takim jak wy łatwiej wrócić na powierzchnie Elo ZIP dzięki wam jestem A życie me nieustannym testem [Refren: Mieron & Jaźwa] Jestem tym kim byłem i będę Tym kim jestem, człowiekiem za wszelką cenę Życie me jestestwa testem Taki jestem, taki jestem Jestem tym kim byłem i będę Tym kim jestem, człowiekiem za wszelką cenę Życie me jestestwa testem Taki jestem, taki jestem [Zwrotka 3: Jaźwa] Elo ziomek miałem taki moment Kiedy myślałem, że już ze mną koniec Całe życie przeleciało przed oczami Przez parę lat na bakier z wartościami To co mnie gubiło niszczyło mnie doszczętnie A na mojej szyi zaciskało pętlę Odrzuciłem to w pizdziec, jestem Na nowo odrodzony, jestem teraz wolny Kocham sam siebie, jestem odważny Wiem, że się zmieniam, lepiej mnie nie drażnij Ten co mnie zna potwierdzi to każdy Nie znasz mnie nie rób sobie jazdy Taki jestem, obiecuję poprawę Ja wiem co mówię, zdaję sobie z tego sprawę Jestem sobą, trzymam swego zdania Nic mnie nie powstrzyma od rapu nagrywania Jestem człowiekiem namacalnie Popełniam błędy jak wszyscy naturalnie Jestem pozytywny, taki już zostanę Choć nieidealny szczęście jest mi dane Wszystko co posiadam noszę przy sobie A moim majątkiem to co mam w głowie Biedny czy bogaty weź to oceń sobie Nie obchodzi mnie to, doskonale wiem co robię [Zwrotka 4: Felipe] Był w moim życiu taki okres menciu Odlot za odlotem, ale nie na Okęciu Leciał dzień za dniem całkiem beztrosko A jedyną trwogą czy nie capnie mnie wojsko Pewnego dnia nastąpił krach zrobiło się grząsko I bardzo mrocznie mówiąc potocznie Po prostu zwątpiłem, przepraszam ojcze Za to, że zwątpiłem gdy żywot wiodłem Niezwykle barwny, ty czekałeś na mnie długo Wreszcie powróciłem jak syn marnotrawny Dziś jestem twym sługą, Jezu Chryste dzięki tobie Sumienie mam czyste jestem ZIPerem Samo życie ziomuś, saga z charakterem Charakternie, masz rozum, masz serce, masz szczęście ziomuś Komu jak komu ale szczęściu trzeba pomoc Wiara czyni cuda, masz na to żywy dowód Niejeden mam powód by kochać życie Choć je kocham bez powodu Jak obieram drogę to tylko bez odwrotu Zaufaj Bogu lub nie ufaj nikomu Ja zaufałem, dziś jestem kim jestem A to jest mój czas i to jest moje miejsce [Refren: Ward & Felipe] Jestem tym kim byłem i będę Tym kim jestem, człowiekiem za wszelką cenę Życie me jestestwa testem Taki jestem, taki jestem Jestem tym kim byłem i będę Tym kim jestem, człowiekiem za wszelką cenę Życie me jestestwa testem Taki jestem, taki jestem
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Mieron
- Ward (POL)
- Jaźwa (POL)
- Felipe (POL)