Podbijamy świat

Lyrics
Dawaj, stary, muszę to powiedzieć [Zwrotka 1] Jakaś pani krzyczy na swoje dzieciaki Odchodzę od zmysłów, kiedy słyszę takie coś Potem od młodych lat im po głowie chodzą strachy Dopiero na terapii uświadomią sobie to Odpuszczę gaz, no bo w aucie mam ziomali Moja wyobraźnia widzi ich płaczące mamy To nie jest ich wina, że jestem zestresowany Moje stalowe nerwy mi ktoś wczoraj zezłomował [Zwrotka 2] Proszę, przyjedź tu i się ze mną schowaj Wrzućmy na luz jak w samochodach Ludzie plują ogniem tam jak koktajl Mołotowa Od tego już boli mnie głowa [Refren] Podbijamy świat, o to chodzi w nim Próbujesz być sobą, a nie możesz być Już nam nie zabronią, nie obchodzi nas już nikt [Zwrotka 3] Podbijamy świat, mój jest tutaj z tobą Muszę o niego dbać, nie bój się, nic nam nie zrobią W trudnych chwilach wiesz, że zawsze będę obok No bo kto, jak niе my przeskoczymy nad przeszkodą [Refren] Podbijamy świat, o to chodzi w nim Próbujesz być sobą, a niе możesz być Już nam nie zabronią, nie obchodzi nas już nikt
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...