Bemowo bleeding

Album cover art for "Bemowo bleeding" by Fonciak

Fonciak - Rap, Hip-Hop

Bemowo bleeding

2 Plays

Duration: 2:12

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Fonciak] Ćwiara na karku Druga w sobie Trzecia na barku Ćwiara na matczynym ganku Pakuje torbę, ale nie kierunek Frankfurt Tylko Bemowo Zużyte relacje zostawić za sobą Kochane przedmieście Dłużej już nie chcę żyć jak robot "Kochany dom, jebany dom" krzyczę Tu miałem życie studenckie, przeżyję też na kredycie Ile już lat, nie raz nie wiem ile mam lat Co mam powiedzieć twarzom z początku? Że jakoś dziwnie przyspieszył świat? Kurwa mać Te cztery ściany Znają mnie najlepiej, znają mnie jak nikt, stary Trzydziеści osiem metrów, które dziеliłem z rodzonym bratem Braciak nie raz zatęskni, ale czas wreszcie zarabiać papier Wybieram nowe szaty, szaty króla A nie szmaty Każdy teraz bierze się za rapy Mam ideę w sercu, a nie emblematy Poznałem się na tym przed laty Jak jeszcze przeskakiwałeś w wiadomym miejscu u taty A twoje rady, chyba nie znacznie się opijesz matchy Bo moje czasy to klasyk Bo moje czasy to hip-hop Może nie obskurne slumsy, ale wytarte, kochane boisko Tam jak wchodziłeś w agenta wślizgiem, to miałeś żużel pod skórą I identycznie zadziało się w moim przypadku z tą całą kulturą Ej ej test mikrofonu, to dla moich ziomów jest Co jakkolwiek trzymają pionu się Pozdrawiam czterdzieste szóste liceum na Bródnie I Marcina B, który wkręcił mnie w to okrutnie Widziałem jak wzrastał Przyłu Jak wzrastał Janek Młody Walczuk i Qry A tego się nie spodziewałem Mogłem stać między wami, ale marnowałem talent Szykując szyję na ciężar jakim obarczą medale Dziś tam kilka miejsc się znajdzie wolnych Se potęsknię po tym W ognisku zgubiłem iskrę Jak parę ładnych złotych Jak para szklanych oczu Która obserwuje kroki Za dużo minęło czasu Nie ma miejsca na kompromis

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Fonciak