Son Goku

Lyrics
[Intro] Wielu z Was wciąż nie kmini, malkontenci, co to trap jest Mordo, siadła mi psycha, a nie że miałem wakacje To życiowy survival, a nie jakieś piwko z blantem A dzisiaj noszę pancerz, jakbym był Tingyu'yem Zhangiem [Zwrotka 1] Nie, nie, nie dealuję z gangiem i nie idę, gdzie moda Nie jestem pseudogangster i nie będę aportować Nie szukam adoracji, nie lubię jeść w Starbucksie Nawet jak spadnę z nieba, to zawsze rozpoznasz gwiazdę Dalej jestem młody Bugsy, jebać cash, flex, money A wielkie korporacje chcą na cashback zbawić Wyceniają jak produkt mnie, tak ledwie znany Nie chcę ich tanich pokus, better get dressed, honey Jak to jest grać dzisiaj, opisze Was LoL zatem Pojeby niczym Norman Beck, tylko w mym starcie Komediodramat sceny, "Grand Hotel Budapest" A za tantiemy tanie kurwy zrobią bukkake Pięć lat później wracam w to samo miejsce jak manifest Ten przewieziony skurwiel, co Wam kradnie money bags Brakuje lojalności, co niby ją mieli mieć Mielę tą scenę jak ten Twój jubiler mieli miedź [Przejście] Patrzyłem się na świat pełen pokus Stoję jak Son Goku, a oni ssą w opór Ja (?), problemy są z boku Kalkulowanie ruchów to odwieczna sól w oku (yeah, yeah) [Refren] Moje sny żyją w Beverly, daj żyć mojej familii Daj mi tylko parę chwil, daj mi tylko dalej żyć Mam sny, yeah, goni czas, yeah Zwolnij, yeah, daj gaz, yeah [Zwrotka 2] Mam luz jak Shindy, jak gierki indie, jestem inny Nie włożysz mnie w szufladkę, jak kluczy do Lamborghini Bo Cię nie stać i nie chodzi mi o siano Bo patrząc na poprzednie miechy sam miewałem mało Ale jestem i tym razem nie po pengę No co tam? Może trochę, ale już nie dla wyświetleń Bo to dalej młody Bugsy, jebać cash, flex, money A głupie małolaty dzisiaj biegają z klamkami Jak w LA, tylko że to nie LA To państwo chorej polityki, rządzi nami moherowy beret Jebać system, po-po-polityków i policję Podatkują oddech, a z pogrzebu zrobią biznes Chuj w serce w dostosowywaniu się pod komerchę Bo FG to jest FG, a ja jestem, jaki jestem Deal with it, mogę być niechciany tak jak dick pic'i A dni mojej chwały to dla Was dni stypy [Refren] Moje sny żyją w Beverly, daj żyć mojej familii Daj mi tylko parę chwil, daj mi tylko dalej żyć Mam sny, yeah, goni czas, yeah Zwolnij, yeah, daj gaz, yeah Moje sny żyją w Beverly, daj żyć mojej familii Daj mi tylko parę chwil, daj mi tylko dalej żyć Mam sny, yeah, goni czas, yeah Zwolnij, yeah, daj gaz, yeau [Outro] Moje sny żyją w Beverly, daj żyć mojej familii
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Floral Bugs