Listopad

Album cover art for "Listopad" by Floral Bugs

Floral Bugs - Rap, Hip-Hop

Listopad

0 Plays

Duration: 2:46

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] - Pani zdaniem należy znieść kartki na wódkę? - Oczywiście, to i tak nie zdaje żadnego egzaminu, Ci co mają pić to i tak piją, nawet płacąc większe sumy za pół litra wódki [Zwrotka 1] Yeah, rządowe kukły gadają o prawie ze średniowiecza W gazecie czytam nagłówek, że znowu zabił się dzieciak Gadają ludzie: "słaba jednostka; dobrze, że zleciał" Piszą o jakiejś tirówie, że chcą ją wrzucić do pieca I że to wina kobiety, że jakiś potwór ją zgwałcił "Nie" oznacza tylko "nie", nieważne, jakie ma majtki Te, kurwa, błazny i dziadki chcą grzebać w macicach polek Naucz się rozróżniać słowa - nie masz służącej, a żonę Nie wnikam w temat aborcji, ani erotycznych przygód Każdy ma swoją moralność, ale zostawcie im wybór Jebać fanatyzm i podsycanie żądnych krwi trybun Nienawiść w każdym z Polaków rośnie powoli jak tyfus Liście spadają z drzew, w górę lecą już ceny Obity żebrak przy rondzie pyta mnie, czy szybkę przemyć Ja dzwonię z podobnym tonem, pytając się o tantiemy Mijam graffiti z motywacją "i tak wszyscy umrzemy" (brra) [Refren] Widzę po twarzach ludzi, widzę po naszych kontach Zaraz zadzwoni budzik, przyszedł do Polski listopad Pora się obudzić, ludzie walczą o pokarm A ulice Warszawy toną w półświadomych zwłokach Widzę po twarzach ludzi, widzę po naszych kontach Zaraz zadzwoni budzik, przyszedł do Polski listopad Pora się obudzić, ludzie walczą o pokarm A ulice Warszawy toną w półświadomych zwłokach [Zwrotka 2] Jakiś wybitny profesor pisze o damskich hormonach I że emocje to słabość, i zawsze trzeba być ponad Ta znieczulica u ludzi to niebezpieczna pandemia A każdą ludzką emocję oni przyjmują jak denat Ktoś ma depresję - słaby, sepsę - słaby Ktoś zabił się na mieście, jak się zabił, to się zabił Zrobią zdjęcie - napisz, zdepcz, zgnieć, zamilcz Stoję pośrodku miasta i mnie pochłania paraliż Kłamcy w boskich budynkach, neonaziści w winklach Wyznanie orientacji zamienia człowieka w wilka Co to choroba psychiczna? Topisz się w tych wymysłach Świadomość ludzi niższa, sterta trupów coraz wyższa Odpierdol się od kobiet, naucz się siebie kochać Odpierdol się od innych, widzę jad w Twoich oczach Ci, co czują się inni, dużo słońca w blokach Nad Polską czarne chmury, nad Polską jest listopad [Refren] Widzę po twarzach ludzi, widzę po naszych kontach Zaraz zadzwoni budzik, przyszedł do Polski Listopad Pora się obudzić, ludzie walczą o pokarm A ulice Warszawy toną w półświadomych zwłokach Widzę po twarzach ludzi, widzę po naszych kontach Zaraz zadzwoni budzik, przyszedł do Polski Listopad Pora się obudzić, ludzie walczą o pokarm A ulice Warszawy toną w półświadomych zwłokach

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Floral Bugs