Ostatnie lato (Bonus Track)

Album cover art for "Ostatnie lato (Bonus Track)" by Filipek

Filipek - Rap, Hip-Hop

Ostatnie lato (Bonus Track)

2 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Intro] To ostatnie lato w mieście (raz) Najebany już nie tęsknię Czy na kacu, czy na zjeździe... (Raz, dwa, trzy, cztery, oh) [Refren] To ostatnie lato w mieście Najebany już nie tęsknię Czy na kacu, czy na zjeździe Byłem królem w swoim mieście [Zwrotka 1] Polej kolejkę, już dzisiaj ostatnią (co?) Za to, że mówiłem, że da się tu wybić prawdą i teraz czuję zazdrość (hahaha) Za złote płyty, farmazoniarzy z fajną fryzurą Za to, że mają lepsze koncerty, lepsze recenzje, jeżdżą lepszą furą (prrra) Lepszej dziewczyny nie mają (nie), moja jest wariatką (prrr) I mogłaby cały ten parszywy świat obdzielić empatią Jak całe te pieski, choć Lassie nie wróci Piję we Wrocku od pierwszego dnia, gdy przyjechałem jak mój człowiek Buczi Moi ziomale albo walą teścia, albo powoli ich zjada kortyzol Exotic wakacje minimum raz w roku, może się z tego na chwilę wyliżą (prrr) Byłem nogą w korpo, nawet nie jedną, a dwoma niekiedy I zawsze na końcu, pomimo BIKu piłem na kredyt [Refren] To ostatnie lato w mieście Najebany już nie tęsknię Czy na kacu, czy na zjeździe Byłem królem w swoim mieście To ostatnie lato w mieście Najebany już nie tęsknię Czy na kacu, czy na zjeździe Byłem królem w swoim mieście [Przejście] Ta, ta, ra, ra, ra Ta, ra, ta, ra, ra, ra [Zwrotka 2] Byłem dzieciakiem, co nienawidził urodzin od zawsze (prrr) Dorosłość to coś, co otwiera gębę, świat chce mnie wrzucić w tę jego paszczę Ciągle dopytuję, czy coś tutaj pojebałem, że nie grałem jeszcze z muzą na Torwarze Skoro grali ci, których ja ledwo kojarzę, a mam całkiem tutaj w kraju znaną twarz, ej Byłem tu królem na schodach do niebka, byłem tu królem żyjąc na Pomorskiej (pozdro) W pokoju za pięć stów, grając chałtury po całej Polsce freestyle'm za forsę Byłem tu królem (hahahaha), bijąc się w bramach za idiotyzmy I nie powiedziałbyś za parę lat, że mnie zobaczą wszyscy w telewizji Leżałem na ziemi, gdy chłop chciał mnie kopnąć (pozdro), się jakoś pośliznął Zawsze miałem farta, zawsze los sprzyjał, choć wychodziłem z nie jedną blizną I zawsze tu miałem dobre serduszko, od patusów w bramach po ludzi na gigu Pierwsi woleli stawiać kolejki, niż wozić do lasu na trip w bagażniku [Przejście] To ostatnie lato w mieście Najebany już nie tęsknię Czy na kacu, czy na zjeździe Byłem królem w swoim mieście [Refren] To ostatnie lato w mieście Najebany już nie tęsknię Czy na kacu, czy na zjeździe Byłem królem w swoim mieście To ostatnie lato w mieście Najebany już nie tęsknię Czy na kacu, czy na zjeździe Byłem królem w swoim mieście

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Filipek