ART

Album cover art for "ART" by Filipek

Filipek - Rap, Hip-Hop

ART

0 Plays

Duration: 2:38

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Refren] Parę strat, ale cel wciąż ten sam Nie zmieniło nas to, dziwko, jestem art Dalej parę kart, trzymam w dłoniach Liczę tu na fart jak na swego dobrego zioma [Zwrotka 1] Właśnie zaczyna się kręcić fortuna, sypali w oczy nam piachem jak Diuna Wersy złożone mam jak partytura, urodziłem się po to, żeby rozbujać My nie walimy tu w chuja, jak nas zapytasz czy muza ma wartość Wersy tak szybkie jak moje auto, napęd na cztery koła tak jak quattro Wszyscy influ tutaj kłamią, ale my trzymamy dobrych Chociaż coś o nas gadają, to na żywo zamkną już mordy Życie to ring, ja swych korzeni się tu nie wypieram Pamiętam łzy, życie mnie biło mocniej od Wildera Gramy tę muzykę co dotyka Cię podwójnie, kiedy życie się wali jak jakieś witraże Były zmiany u mnie i pożegnałem wytwórnię, QQ dalej w sercu, trzymamy się razem Dałem duszę każdej płycie, którą kiedykolwiek u nich wtedy wypuściłem Dorosłem do zmian, w końcu nimi żyję [Refren] Parę strat, ale cel wciąż ten sam Nie zmieniło nas to, dziwko, jestem art Dalej parę kart, trzymam w dłoniach Liczę tu na fart jak na swego dobrego zioma Parę strat, ale cel wciąż ten sam... [Zwrotka 2] Jest nowa tura, optymizm hurra, dawno minęła moja czarna chmura Tu pasuje u nas wszystko jak ulał, biznes wygląda jak karykatura To powrót jest króla, byłem jak denat, wiem jak się traci i jak się docenia To czy się utrzymasz na dużych scenach, to już zależy od wielkości, ziom, przyrodzenia Za mało, nam ciągle za mało Chcę się ustawić z dziewczyną i z mamą, taka bywa dojrzałość Robię te rapy z taką samą wiarą i mam życie bogate I chociaż wakacje są może raz na rok, muza jest moim światem Parę mam, parę mam, parę mam strat, ale cel jest ten sam, przez długie lata mnie omijał fart Moja piwnica to ciągle Wasz dach, straciłem viewsy, ale nie żar Jestem jak chart, tu przy tych sukach, jak mają problem wiedzą, gdzie szukać Ja wracam po coś co moje jest tutaj [Refren] Parę strat, ale cel wciąż ten sam Nie zmieniło nas to, dziwko, jestem art Dalej parę kart, trzymam w dłoniach Liczę tu na fart jak na swego dobrego zioma Parę strat, ale cel wciąż ten sam Nie zmieniło nas to, dziwko, jestem art Dalej parę kart, trzymam w dłoniach Liczę tu na fart jak na swego dobrego zioma

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Filipek