Chcemy być

Lyrics
[Zwrotka 1] Na stówę chcesz być wielki, później chcesz być sobą To czemu ostatecznie kierujesz się modą Kogoś przypominasz patrząc dziennie w lustro Tego małolata, co miał marzeń mnóstwo Zostało puste łóżko i zniknęło 200zł Raczej zły początek, na początku miłości Złości w tobie masa, bo codzienność taka zwykła W pogoni za weekend'em jack'y, szklany kilka Emocjami tryskasz od piątku do niedzieli A tydzień to raczej na siedem dni się dzieli Pragniemy mocno kochać, chcemy być kochani I chcemy być samotni, często jesteśmy sami W ręce dynamit, w drugiej trzymasz różę Bądź sobą, opiniami zajmą się tchórze Dobrze Ci wróże, troska leci w moim głosie Sam chce w jednym roku poczuć ciepło czterech wiosen [Refren] Chcemy być, chcemy być, chcemy chcemy być Chcemy być, chcemy być, chcemy chcemy... być Chcemy być, chcemy być, chcemy być Chcemy być, chcemy być, chcemy chcemy być Chcemy być, chcemy chcemy, chcemy być [Zwrotka 2] Nie chce być osobistością, lecz ważną osobą Dla ludzi którym pomagam przejść przez życie z głową Kogo mam na myśli? Ciebie, Ciebie i Ciebie No i proste, że też samego siebie Bo to od Ciebie w końcu wszystko wypływa Twój gniew i strach, to to największy rywal Życie rozgrywa wszystko na jedną kartę Marzenia to ryzyko, one tyle są warte Na raty raty, to ty nie bierz Bracie życia mój Dasz radę Siostro, choć przeciw Tobie os cały rój Stój, albo idź przed siebie Każda drobnostka ma wielkie znaczenie Wulkan ogniem zieje, Ocean gasi lawę Wybierz swój żywioł i postaw kawę na ławę [Refren] Chcemy być, chcemy być, chcemy chcemy być Chcemy być, chcemy być, chcemy chcemy... być Chcemy być, chcemy być, chcemy być Chcemy być, chcemy być, chcemy chcemy być Chcemy być, chcemy chcemy, chcemy być [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Marlena Patynko
- Epis Dym KNF