Skąd

Album cover art for "Skąd" by Emil Blef & Miły ATZ

Emil Blef & Miły ATZ - Rap, Polski Rap

Skąd

0 Plays

Duration: 4:27

View Album

Lyrics

Language:

[Refren] Pytasz mnie, albo nie Skąd się wziąłeś, Emil Blef Ważne że znów gadać chce Mądre rzeczy, tyle wiem Pytasz mnie, albo nie Skąd się wziąłeś, Emil Blef Ważne że znów gadać chce Mądre rzeczy, tyle wiem [Zwrotka 1: Emil Blef] 99, szlug za blokiem Poszedł sygnał, coś jak token Gasną światło ziomków okien Wylewają się potokiem My od deski, żadne karki Wypalami bez pojarki Poka poka, są samarki Najarani, śmiech i Smarki Jeszcze no-name, ziom bez marki Tylko deska i browarki Szkoła bez szans na uniki Zapal szluga, weź to wypij Bójki w kiblu, narkotyki Łatwo można wpaść we wnyki Znasz to miejsce, wiеm bez lipy Popatrz na uliczne klipy [Interludium: Emil Blef] [Refren] Pytasz mnie, albo niе Skąd się wziąłeś, Emil Blef Ważne że znów gadać chcę Mądre rzeczy, tyle wiem Pytasz mnie, albo nie Skąd się wziąłeś, (Emil Blef!) Ważne że znów gadać chcę Mądre rzeczy, tyle wiem [Zwrotka 2: Emil Blef] Dwutysięczny, dzwoni Mes Pisz coś szybko no i jedź Jak skateboarding, to zarapuj Wziąłem tekst i słodki napój Reszta to schematy [?] W studio demo, props chłopaków Nie ma jeszcze viewsów, like'ów Ja odróżniam scratch od cutów Flexxip okupuje listy Na koncertach ręce, gwizdy Szybko mija czas mielizny Ja poezja, Mes ma blizny Na osiedlu fame artysty Coraz częściej zysk jest czysty Jedna płyta, a nie tryptyk Ja odbijam, Flexxip wystygł W czasie kiedy rap to moloch Hajs zarabia hip-hopolo Ja po cichu robię solo Płyta Billing, jazz i polot Moda sobie, ja na bakier Męczy mnie ten brud i zamęt Milknę w rapie na dekadę Jak coś tworzę, to reklamę [Refren] Pytasz mnie, albo nie Skąd się wziąłeś, Emil Blef Ważne że znów gadać chcę Mądre rzeczy, tyle wiem (Emil Blef!) Pytasz mnie, albo nie Skąd się wziąłeś, Emil Blef Ważne że znów gadać chcę Mądre rzeczy, tyle wiem [Zwrotka 3: Miły ATZ] Dwa zero jeden jeden, piętnaście lat na karku Na ścianie mój pierwszy wrzut Miałem tylko samozaparcie i crew, od którego pochodzi ten skrót GPC ATZ, mówili że hip-hop is dead Ale dla mnie to bzdet Nagrywałem to na pożyczony mic Nie wiedziałem co to fejm ani co to hajp A na zabój pokochałem groove nowojorski Który wzbudził we mnie twórczy aspekt To były wstępne wnioski, nim zaczął się stawać bronią jak kastet Ciąglę robiłem te głoski, patenty mieliśmy własne Doszło to do ekip spoza ośki W końcu zatrzęsło całym miastem Naturalnie WLKP potem Sopot Gdynia, Gdańsk, Unda, Mordor Dyktafon na dachu falowca nagrany, by w podziemiu robić pogrom Wciąż do mnie powraca ta opcja Zdaję se sprawę, jaki był jej ogrom Dzisiaj gramy to na festiwalach nad Wisłą, Wartą i Odrą Badaj archiwum, digguj ATZ-a zaplecze [?] na niejednym gigu Linijki ostre jak miecze Staroszkolni gracze sprawowali pieczę Od nagrywek na chujowym sprzęcie Stąd wziął się ten styl i zaklęcie Nawet jak zrobię ten hajs, to śmierdzi Podziemny sound do śmierci; bass (Bass)

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Emil Blef
  • Miły ATZ