Coney Island

Lyrics
[Zwrotka 1] Nie byłem nigdy na Coney Island, a słyszałem, mają fajnie Może kiedyś czas znajdę, taa, ja i Dreamliner Szanse marne, może fartem, a słyszałem, mają fajnie Szama, popcor, puchną brzuchy, uśmiech na ustach, zero skruchy Tak słyszałem, tak mają fajnie, przyjmują wszystkich, nawet znajdę Nie wiem czemu jeszcze mnie tam nie ma, starczy ładowarka i lekki chlebak Słońce kryje szczyty Manhatanu, tam garniaki mają krój kaftanów Tak słyszałem, nie mają tam fajnie, wszystko ma cenę i nic nie ma taniej Pełno tam drapieżnych stworzeń, wolę promenadę co styka się z morzem Nie wiem tylko czy to może tak wyglądać, tak bezczelnie od życia żądać Ale zrozum, nigdy tam nie byłem, nie wiem jeszcze jak smakuje ten bilet, o... Coney Island, choć przez chwilę [Refren] Coney Island, Dreamliner, życie jednym wielkim freestylem Z jednej skrajności w skrajne, chyba to nie dla mnie Coney Island, Dreamliner, życie jednym wielkim freestylem Z jednej skrajności w skrajne, chyba to nie dla mnie Coney Island, Dreamliner, życie jednym wielkim freestylem Z jednej skrajności w skrajne, chyba to nie dla mnie Coney Island, Dreamliner, życie jednym wielkim freestylem Z jednej skrajności w skrajne, chyba to nie dla mnie [Zwrotka 2] Mają tam taki diabelski młyn, ci na szczycie nie mają tęgich min Jazdę nakręca kontrolowany strach, tylko w życiu przyjdzie w końcu krach Taki strach, którego jeszcze nie znasz, taki że siwiejesz i nie możesz przestać Lecisz w dół, równo po łuku, nikt nie chce słyszeć tego huku Jest też kolejka, uśmiechnięty jedziesz na niej jak dziecko w szelkach Myśli nie mają szans cię dogonić, rzeczywistość nie musi się stroić Wszędzi kubki, resztki styropianu, hotel wanny lecisz na haju Uciekasz chwilom gdy byłeś na skraju, z dala od zgubnych masek Manhatanu Dobrych uczynków, które nic nie zmienią, przez smartphony bezdomni marnieją Miała być wartość a masz tylko pieniądz, wolę Coney Island, gdzie tylko się smieją [Refren] Coney Island, Dreamliner, życie jednym wielkim freestylem Z jednej skrajności w skrajne, chyba to nie dla mnie Coney Island, Dreamliner, życie jednym wielkim freestylem Z jednej skrajności w skrajne, chyba to nie dla mnie [Outro] Spiszę marzenia, sięgam po ryzę, Coney Island to będzie teaser Alternatywę widzą tylko ślepi, lecę na wyspę, założę sklepik Spiszę marzenia, sięgam po ryzę, Coney Island to będzie teaser Alternatywę widzą tylko ślepi, lecę na wyspę, założę sklepik Spiszę marzenia, sięgam po ryzę, Coney Island to będzie teaser Alternatywę widzą tylko ślepi, lecę na wyspę, założę sklepik Spiszę marzenia, sięgam po ryzę, Coney Island to będzie teaser Alternatywę widzą tylko ślepi, lecę na wyspę, założę sklepik [Refren] Coney Island, Dreamliner, życie jednym wielkim freestylem Z jednej skrajności w skrajne, chyba to nie dla mnie Coney Island, Dreamliner, życie jednym wielkim freestylem Z jednej skrajności w skrajne, chyba to nie dla mnie Coney Island, Dreamliner, życie jednym wielkim freestylem Z jednej skrajności w skrajne, chyba to nie dla mnie Coney Island, Dreamliner, życie jednym wielkim freestylem Z jednej skrajności w skrajne, chyba to nie dla mnie
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Emil Blef