Marnuję Czas

Lyrics
[Zwrotka 1] Ile można żalić się, że plany nie zawsze się spełniają? Przegrałem dużo czasu, marnuje talent i kasę. Przepraszam, ta Jak stawiasz poprzeczkę wysoko To albo skaczesz i rezygnujesz, albo ją przekraczasz Jestem, gdzieś między tym, a powinienem się wziąć za siebie Bo to są ponoć te nasze najlepsze dni Mówią że jeżeli wierzysz i bez czegoś nie możesz przeżyć To się spełni albo zmęczy cię do reszty Niestety nie mam w sobie tej nadziei I marnuje czas i w ogóle to jebać tą beznadzieję Nie robię nic w życiu, oprócz tego co mi mówią Nie mogę żyć w ten sposób, czegoś mi brakuje Nie mogę nic i marnuje czas na głupoty Mówią mi, że jeżeli masz pasję to rób to na dla floty. (Kurwa co?) Prosta zasada: Albo nosisz koszta i się dokładasz Albo nie masz się tu po co bić o miejsce [Refren] Wiem, że mogę robić więcej To nie tylko talent, zamiast głowy wkładam serce, ta I to kamień, ale marnuje czas, którego nie dostanę z powrotem I mam już tylko wiarę, że się podniosę Wiem, że mogę robić więcej To nie tylko talent, zamiast głowy wkładam serce I to kamień, ale marnuje czas, którego nie dostanę z powrotem I mam już tylko wiarę [Zwrotka 2] Marnuje czas, choć to wcale nie jest spoko Chyba boję się, że mogę spaść jak będę wysoko Tak bywa. Chciałem zrobić w życiu coś, ale tak bywa Marnuje czas, marnuje sos, a przyjaźń się urywa Od wakacji gadaliśmy może ze 3 razy Objechałem Europę pociągiem i przestałem marzyć! "Może to problem z tobą?" Tak mówię w lustrze Ćwiczą wyrazy twarzy inni przecież coś robią I nie wiem czy czuje, że nic już nie zdobędę I rap to jedyna opcja poza przyszły weekendem Ale marnuje czas i piszę rzadko Chyba przez to, że mnie to przytłacza – strach przed następnym błędem Kiedyś liczyła się pasja Dzisiaj liczy się komuś jak uda z niej wyżyć, to tylko kalkulacja Chcemy zdobyć świat i w sumie mamy rację Między "My" a "Oni" dzieli nas jedynie spacja [Refren] Wiem, że mogę robić więcej To nie tylko talent, zamiast głowy wkładam serce, ta I to kamień, ale marnuje czas, którego nie dostanę z powrotem I mam już tylko wiarę, że się podniosę Wiem, że mogę robić więcej To nie tylko talent, zamiast głowy wkładam serce I to kamień, ale marnuje czas, którego nie dostanę z powrotem I mam już tylko wiarę [Zwrotka 3] Dochodzi 4 rano Trzeci kwartał robię siano w słabej pracy Nie wiem co się kurwa pozmieniało Ponoć każdy gdzieś zaczyna, mnie jest ciągle mało Do momentu gdy, w którym mi się nie chcę Wszystkie koła się zamykają Każdy idzie swoim tropem gdzie śpi To mnie trochę boli, wierz mi Bo sam stoję na światłach, kiedy już wszyscy przeszli Zawsze miałem słabość do porównywania się do reszty Od reszty różni mnie to, że nie gonię stada Kiedyś byłem z tego dumny Dzisiaj przez to muszę się z samotnością mocniej zmagać Chyba przez to robię się gburem A ona mówi, że czuje, że z problemami jest ciągle sama Marnuje czas na starania, aby się postarać Żeby życie miało kolor – już wiem po co brałaś Już wiem po co brałaś, już wiem po co brałaś
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Emen