Słowa

Lyrics
[Zwrotka 1] To ja, 1997, rok w przód krok Wystarczy zrobić rymy i zobaczył mnie Jak przenikam duszę wszystkich ludzi, których nie ma Patrzę na to z góry, jest to widok jakby z nieba Jestem złodziejem, myśli człowieka Nikt na mnie nie czeka tu, bo każdy z nas ucieka Ja wygryzam jej myśli, wygryzam im twarze Ludzie już zupełnie się nie widzą na ulicach swego miasta Teraz po prostu już Otwórz szybko okna, będziesz już na zawsze z nami [?] niewątpliwie w umyśle człowieka Wszystkie wady, słowa i uczucia nadchodzą z daleka Teraz nowy świat [?] będzie cię kierować poprzez Niezbadane te platformy ludzkiego umysłu Krzyk wyznaczy sobie ciebie, myśl zobaczył prawdę [?] krzyknie, my cię zjemy, pochłoniemy [Refren] Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo [Zwrotka 2] Jestem twoim [?], zabrać ci twoją duszę Nowy krok się zaczął w twojej życiu, już nie muszę Udawać mistyka, który będzie tym kierował W każdy krok, w przód, zrób, nie będziesz siedzieć wojny Unosisz się, dwanaście lat w górę Widzisz to podczas każdego snu Mówisz tu jak bardzo ci źle, nie Nie wiesz co cię czeka na kolejnej [?] życia Właściwy tok, podlega indoktrynacji Myśli tu warunkowane są bez żadnej racji Każde słowo, przekazem milczenia Nic to tu nie zmienia, naprawdę nic to tu nie zmienia Jesteś dalej, jesteś jakby bliżej Słońca i księżyce mnie zewsząd otaczają Sztuczne programy, wpajane w organizm Teraz już umarłeś [Refren] Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo (Black Scraatch) Atak na słowo, atak na czas Na zawsze [?] mi mówię wam bracia teraz Pustka przeszyła, rozdartą ciszę Walczę energie, którą ci tu zabierają Wszystko jest proste, posłuchaj mnie Wiara swe czyny, da ci kompozyt Korzyść człowieka, to jego myśli Słowa się kończą i czas już odchodzić [Refren] Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo [Zwrotka 3] Muzyka [?]na jest dodatkiem do istnienia Słowa już umilkły, nic już nie ma tu znaczenia Myśli zjedzone, wodospadem myśli Słowa już umilkły, teraz wszyscy już czekają Na znak króla [?], który tu przybędzie Słowo to tylko, zabójca myśli Chcę tak bardzo przekazać Inne wiadomości, ja jestem w środku I skutecznie zapominam Ściana energii, skutecznie mnie oddziela Ja jestem tu, by zabrać ci twoją duszę Upadasz, umierasz, wzrastasz ziemię korzeniami Teraz nawet po prostu jestem takim, jakim widzisz mnie Nie, nie, nie, nie, nie zabijesz mnie Dlatego, że już dokładnie raczej wiem, gdzie jesteś Jesteś w moich [?], i ja wiem to Już nie musisz mówić nic, słowa już umilkły [Refren] Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo Słowo, łamana siła języka mego słowo
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Producers
- Janmar