Upojenie

Lyrics
[Intro] Jedenasty Październik, dziesiątego [Zwrotka 1] Tu zaczyna się ta czarna opowieść Którą chcę, tu teraz tutaj dobitnie dowieźć Gdy wysyłasz swe słowa do [?] Ludzie przed ich siłą, niestety nie da rady Uderzają swym przekazem, do grupy osób Stoją tam słuchając, ruszyć się nie sposób Jak w narkotycznej ekstazie, po LSD lub amfetaminie Jednej radzie kiwają się rytmicznie W lewo i w prawo, nie reagując zupełnie Bijąc MC, brawo, a przy końcu szaleńczym, utworu jednego Wyciągają ręce po część kawałka drugiego Me płyty, szaleją na technicznej igle Me beaty i jingle uwielbienie bitu teoretycznego I przesadnie szaleńczego, zadziwiającego głowę twoją Dreszcze po plecach przechodzą przez twe ciało Tak muzyczny szczyt, niestety to za mało By doprowadzić ci do ciemnego, Upojenia I tak ulubionego, rapowego wyzwolenia [Refren] To muzyczne upojenie jest, muzyczne upojenie Bitowe sali wypełnienie, to muzyczne upojenie jest... Więc posłuchaj uważnie, mego impulsu ważnego Inaczej mówiąc mówiącego głosu mego Wibrującego na podkładzie prądowym Nie zmieniającego wartości przy napięciu nowym To muzyczne upojenie jest, muzyczne upojenie Bitowe sali wypełnienie Black Scraatch [Zwrotka 2] Black Scraatch eraz tu nadaje I częscią mózgu twego, powoli się staje bity ciągle Jeszcze nie przestaje i nowe formy przybiera I tobie je daje a teraz coś o mikrofonu Wykonawcy ze zmęczonych życiem ludzi Wybawcy nazywają mnie, Czarmarencja ze świetlnego miasta Gdzie ludzi pełno, raperzy i rasta Przesyłam do was teraz wiadomości niosą trochę radości I pewne wartości, niepowtarzalne zadania realne Te prośby banalne są zupełnie wykonalne Jakby człowiek miał poczucie swego istnienia Choć trochę mógł spełnić swe marzenia Myśląc spokojnie w tych ekstremalnych warunkach Z każdym człowiekiem na dobrych stosunkach Zasady współistnienia i dopełnianie Mogą tu funkcjonować, to moje żądania I w tym kończy się efektowym zaskoczeniem I niespodziewanym, zupełnie zaskoczeniem [Refren] To muzyczne upojenie jest, muzyczne upojenie Bitowe sali wypełnienie, to muzyczne upojenie jest... Więc posłuchaj uważnie, mego impulsu ważnego Inaczej mówiąc mówiącego głosu mego Wibrującego na podkładzie prądowym I zmieniającego wartości przy napięciu nowym To muzyczne upojenie jest, tak to muzyczne upojenia Bitowe sali wypełnienie.... Black Scraatch [Zwrotka 3] Obiecane ci wtedy słowami zaskoczenie To pomyłka jest, specjalnie zmylenie Spojrzałem wtedy na ludzi w tamtej sali Hiphopowe brzmienia, mordercze me przyjmowali Teraz Ty je przyjmujesz, tego słuchając na dźwiękowym wave'ie Daleko odpływając, głąb zbadany sfer świadomości Ten dzień przyszywa cię do samej kości Nie próbuj się nawet przed tym ukarać Ten rytmicznej nocy bit będzie cię z Panem do słuchania Dalszego prowadzącego do bramy, bramy bitu ciemnego Uderzenia wspaniałego mego prowadzącego Wprost do błędu umysłowego, naładowanego mitu przenoszonej membraną styraną ściągnącego głośnika voltowego Pogranącego energią draku mojego, idącego w kierunku ciemnego, nieznanego Słuchając tego nie obierzesz kierunku nowego Zbliżając się do końca rówkowej drogi, to czy to w bramie przechowując [Refren] To muzyczne upojenie jest, muzyczne upojenie Bitowe sali wypełnienie, to muzyczne upojenie jest... Więc posłuchaj uważnie, mego impulsu ważnego Inaczej mówiąc mówiącego głosu mego Wibrującego na podkładzie prądowym I zmieniającego wartości przy napięciu nowym To muzyczne upojenie jest, tak to muzyczne upojenia I Bitem sali wypełnienie.... Black Scraatch
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Janmar