1 kHz

Lyrics
[Intro] Ein Killa Hertz, 1-9-9-5, 5 a już niedługo 6 V-O-L-T, Jotemi [Zwrotka 1: Jotemi] Mówią wieki, że mam styl monotematyczny Ale pieprzyć to, włączam mikrofon monofoniczny Stereofoniczny sprzęt doktora V.O.L.T. spirachroniczny Przypływ rymów JanMarian jak klęska urodzaju Więcej wersów wychodzi z mojej głowy niż jest winylów w kraju Ani ten bit jak V.O.L., jeszcze więcej bitu — ale nie beep, beep Tylko funky bit ze stopą, która brzmi jak vip Vip opuszczę cię w grunt jeśli jesteś przeciwko Huzdemak underground crew I przestań truć, tutaj wiem jaki trud Nie mogę znieść walk MC stu Zamknij mordę, zamknij dziub Zamknij ryj, zamknij pysk He na niebie ujrzysz błysk To ja błyskam jak flesz He w całym mieście pada deszcz Moich metafor bo mam wyobraźnię jak Nikifor Więc poczuwaj ten flow Składam wyrazy w zwrotki, bo jеstem ich twórcą zamkniętych form Mój styl jest wolny, free, bo jestеm mistrzem otwartych form Przy mikrofonie jestem White bardziej niż Kim Wilde Jak Kim Ir Sen świecę przykładem Zakłócam spokojny sen jak koszmar I los marny tych, co chcieliby być jak JanMarian Turian Bo mój styl rymowania wzbija się w górę jak Harrier A ich gadki turlają się jak 24 AN i w dół [Bridge] Ok, teraz V.O.L.T. w porządeczku [Zwrotka 2: Volt] O.K. V.O.L.T. przynosi rym z powrotem Nie jestem z tych, którzy za każdy rym płacą potem Bo w krainie hip-hopu siedzę długo jak JM I mam flow, które jak po niebie leci samolotem Ewentualne pytania zdążysz zadać potem Teraz słuchaj, jak mówię czystym złotem Bo mam O.S. - Original Style Kiedy stopa mówi raz Werbel mówi dwa Ja mówię trzy A ty mówisz ja pierdolę Takich rymów nie dawali jeszcze nigdy w żadnej szkole Bo to V.O.L.T. Microphone Master Mam więcej Flava zapach do ciasta Kiedy trzymam mikrofon napięcie wciąż wzrasta Gdy zaczynam mówić, nie kończę na raz dwa test mikrofonu Albo yea mutha fuck'a jak kielecki supergwiazdor i cała jego paka Bo Ein Killa Hertz są z zupełnie innej bajki Nad rymy fake MC przedkładamy rymy Majki Jeżowskiej Z dyskoteki pana Jacka Wolę śpiewać jak ona Niż męczyć rym jak kaleka [Zwrotka 3: Jotemi] To jest właśnie to Wcale JanMarian nie solo Tu jest teraz więcej tekstów niż ma metrów sopockie molo Wolno mi mówić szybko, wolno mi mówić wolno Mogę pisać na kartce, mogę stosować stylistykę wolną Kiedy widzę mikrofon, przejmuję nad nim kontrolę Wykonuję władzę Rozpoczynam zajazd Organizuję najazd jak obcy z kosmosu Strzelam metaforami celniej niż Legia strzela gole Mam wyjebane pomysły jak Bolek i Lolek Chłopcy i dziewczęta kiwają głowami do bitu I właśnie tak to tu jest [Scratche]
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- DJ 600V
- DJ JanMarian