Czujesz Luz?

Lyrics
[Zwrotka 1] Czujesz luz? usiądź se na ławce pod blokiem Daj rap w słuchawce, przybij piątkę z ziomkiem Przy trawce z bronkiem, puść rap ten z okien Gram rap na zajawce, wciąż idę swoim tropem Chodź na spacer ze mną przejdźmy się ulicami miasta Chcę pomyśleć o przyszłości, powspominać dawne lata Latam z tym beatem i te płytę puszczam w obieg Licząc że to tobie rozrusza głowę Lubię wspominać kiedy dałem pierwszy wers na pętle Kiedy kreśliłem pierwsze tagi flamem w SMKach Było nas w sumie czterech, zajawka Choć marne teksty, beaty z płyty, zwierzy magnetofon Dziś nikt z nich niе robi rapu, zostałem tylko ja Będę to grał tak długo jak mi w sercu Hip-Hop gra Ty weź ziomuś rap, ustaw tu Tеn rap to kuźnia słów, weź ze mną wrzuć na luz [Refren] Tyle słów, znów, weź odpuść już Weź to wrzuć, puść, i poczuj luz Każdy luzuje się jak chce gdy nie wychodzi nic Ja lubię puścić dobry rap, i nie robić nic Tyle słów, znów, weź się nie wkurzaj już Odpal dobrą nutę i wrzuć na luz Każdy luzuje się jak chce gdy nie wychodzi nic Ja lubię leżeć, leżeć, i nie robić nic [Zwrotka 2] Ten kawałek nie jest do ostrego balowania Odpal go kiedy wkurzenie ci już żyć zabrania Usłyszysz beat i gadania ale spoko to tylko ja Chociaż sam zawsze wolę kiedy wszystko gra Mogę odwiedzić twoją dzielnie tylko powiedz gdzie Ale jak chcesz poznać mnie sam najpierw odwiedź Wrzeszcz Pamiętam boisko, na którym byłem w każdym wolnym czasie Tu pierwsze nike'i zdarte przy pierwszym dwutakcie Była stała ekipa i codzienne granie Dziś kosze połamane, boisko zaniedbane Brak czasu i chęci na stare zajawki Za kasą każdy leci opuszczając ławki Tyle słów, znów, chociaż brak pomysłów Słowa wypuszczane na beat nie znaczą nic już Mimo to będę te słowa rzucać na beat znów Bo wciąż wierzę, a ty wrzuć na luz [Refren] Tyle słów, znów, weź odpuść już Weź to wrzuć, puść, i poczuj luz Każdy luzuje się jak chce gdy nie wychodzi nic Ja lubię puścić dobry rap, i nie robić nic Tyle słów, znów, weź się nie wkurzaj już Odpal dobrą nutę i wrzuć na luz Każdy luzuje się jak chce gdy nie wychodzi nic Ja lubię leżeć, leżeć, i nie robić nic
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Edzio