Tęsknię za Tobą

Album cover art for "Tęsknię za Tobą" by Dzakob

Dzakob - Rap

Tęsknię za Tobą

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

[Zwrotka 1] Twój perfum pachnie, jakbym był z tobą krótko Wziąłem leki na spanie, nie ukrywam, że jest późno Moje smutne oczy chcą uwagi, proszę zrób coś Chce nasze spojrzenia zmienić w nieskazitelne płótno Chce związku na stałe, żeby się pieprzyć po nocach Gdy dotykam policzkami z twojej twarzy zmywam brokat Chciałbym w latach 80. się w tobie zakochać Żeby w dwutysięcznym miłość przekazać w hip hopach Robisz mi kanapki rano ja też robię ci to samo Robię płytę ty rozumiesz pół naga wchodzisz na salon Moi fani rozumieją, moi fani poczekają Jak przez tydzień nie odpisze, robię płytę poczekają Czuję lekki się bez stresu, lecę do góry jak balon Miałeś konstelacje pechów mówiąc, że kobiety ranią Jak docenić szarość, gdy za dużo kolorów Kiedy w deszczową pogodę wracam pociągiem do jej domu [Refren] Jak bym chciał, to zadzwonię Deszcz mi gra, w tle są oni Chodź się przytul, w lepszym życiu Zero stresu, zero myśli, zero syfu Jak bym chciał, to zadzwonię Deszcz mi gra, w tle są oni Chodź się przytul, w lepszym życiu Zero stresu, zero myśli, zero syfu [Zwrotka 2] Nienawidzisz poniedziałków, chociaż nie chodzisz do pracy Bo wtedy pisze kawałki i to musisz mi wybaczyć Nie piszemy kilka godzin, odpisuje ci na raty Moi fani za mną tęsknią Smutny Kuba to już klasyk Ja zamawiam sobie sushi choć nie lubisz I nie budzą mnie te groupies, twoje buziaki i budzik Kocham ciebie nawet wtedy, kiedy zaczynasz marudzić Chcesz na kacu iść na spacer wczoraj poszło tyle wódy Wieczorem buzi buzi, do kolacji drinka Potem resztę wieczoru kochamy się przy filmach Kuba to artysta, Kuba nie wymyśla Znasz moje czułe punkty nigdy do nich się nie przyznam Wieczorem buzi buzi, do kolacji drinka Potem resztę wieczoru kochamy się przy filmach Kuba to artysta, Kuba nie wymyśla Znasz moje czułe punkty nigdy do nich się nie przyznam [Refren] Jak bym chciał, to zadzwonię Deszcz mi gra, w tle są oni Chodź się przytul, w lepszym życiu Zero stresu, zero myśli, zero syfu Jak bym chciał, to zadzwonię Deszcz mi gra, w tle są oni Chodź się przytul, w lepszym życiu Zero stresu, zero myśli, zero syfu

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Dzakob