Offline

Album cover art for "Offline" by Dzakob

Dzakob - Rap, Polska

Offline

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Jestem offline, razem ze mną moja nokia Drzewa szumiały dla mnie nie dla nas, no bo nie chce cie spotkać To tylko kolejna historia ale nie o tym, że ona jest wolna Znamy się od lat, ale na nowo cie poznam Walę tigery i mam oczy ciężkie Ludzie powiedzieli, że nagrałem dobry refren Jakby to było bezemnie czuje, że jestem narzędziem Oczy skierowane na boku mam ją, ale czego się spodziewać Dlaczego idziesz za nią, kiedy obok ciebie stoi dobry kolega Wchodzisz do tej samej rzeki, a stałeś na samych brzegach Zwal sobie konia, jeżeli faktycznie to tylko jedyna potrzeba Stare ulice to nowe wydatki, bo już nie patrzę jak liczą się szklanki Mam dorosłe życie w skórze dzieciaka, no więc buziaki nie macie się martwić W innych wiadomościach szmule pisały do mnie czy się znamy Jestem szczery no i nie pamiętam ile do nich miałem zaproszeń wysłanych Nie chciałem wyrywać na raty, szukałem atencji i już się nie muszę tłumaczyć Ale się przyznaje no bo w pewnym momencie odczuwałem straty [Refren] Offline byłem tylko wtedy gdy nie chciało mi się gadać Online byłem tylko wtedy gdy musiałem coś naprawiać Teraz nie muszę, nie, nie, nie, nie, nie, nie A teraz nie muszę, nie, nie, nie, nie, nie, nie [Bridge] W pewnym sensie znałam tę panią Mieli zawsze otwarte drzwi A lustro w przedpokoju odbijało jej nigdy nie zaścielone łóżko [Zwrotka 2] Jestem online, ale nie myślę o fotkach sobie to napiszę coś tam Wena jest taka pomocna co ja odwalam jak jest pora nocna Widzą gościa co znowu zerowe ma te stany konta Sory mi to nie wystarcza, że panna jest jedynie ładna i słodka Widziałem miejsce gdzie moi rodzice wykuli swoje inicjały No i trochę mam beke, że po tylu latach jeszcze zostały Jestem ciągle inny no bo raz nawijam o melanżach A potem przychodzą mi ciemne wieczory i nie chcą już walić do gardła Nie to, że płyta przychodzi na przypał, trochę refleksji jest przy poniedziałkach Przez to, że chodziłem zamulony, no to w maku płyta mała czarna Ciekawe jak tam Holandia, dzwoni 31 i jej były za dnia Powiedz mi po co te numery sprawdzasz Online całą noc, Offline całą noc Próbuje zrozumieć ktoś, próbuje zrozumieć ktoś Może pójdziemy po setke, ale bym nie chciał ataku na serce No bo robię tyle w tym życiu, chciałbym przeżyć najwięcej [Refren] Offline byłem tylko wtedy gdy nie chciało mi się gadać Online byłem tylko wtedy gdy musiałem coś naprawiać Teraz nie muszę, nie, nie, nie, nie, nie, nie A teraz nie muszę, nie, nie, nie, nie, nie, nie [Tekst i adnotacje na Rap Genius Polska]

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • Dzakob