Myślałem, że będzie gorzej (Remix)

Lyrics
[Refren: Astek & Rado Radosny] x2 Myślałem, że będzie gorzej, jest gorzej niż myślałem Odkąd mamy wyjebane na Na zło-o, na zło-o [Zwrotka 1: Astek] Oto ja, siedemdziesiąt kilo martwego hip-hopu Późny antropocen, chwilę do wyroku Niknę w oczach, niknie gros zasobów Pamiętam jak przez mgłę (widzę jak zza smogu) Brzydkie i bestia, diesle i Tesla Spłoniemy na stosach i na elektrycznych krzesłach Strzelamy w szkołach średnich, strzelamy w Sylwestra Zabijamy dzieci ambicją na Giewoncie Nie wiemy co robić z życiem, a więc robimy pieniądze Wow! La vida a loca Za oknem animal holocaust Klapki na oczach ciągną na dno, chwytamy się brzytwy błoną pławną Umrzeć? Czy przеżyć? Prawda leży po środku, a postprawda leży [Refrеn: Astek & Rado Radosny] x2 Myślałem, że będzie gorzej, jest gorzej niż myślałem Odkąd mamy wyjebane na Na zło-o, na zło-o [Zwrotka 2: Rado Radosny] Wielkie nerwy, drobne żarty Srebrne felgi, złote algi Biedne dzieci, kąpiel, bańki I wynurza się ojciec z wanny Już mi nie robi co się stanie Kupuję dziurę w ziemi i nie chodzi o mieszkanie A to jebnie nam w końcu, odkąd się traktujemy jak powietrze na Śląsku Zapomnij o morałach w bajce, dziecko będzie chciało by mu opowiadać prawdę Nie chcę na to patrzeć, Ty też przeginasz ciut-ciut Udajesz że nie widzisz jakbym jeździł na wózku To coś na końcu liny trzeba uciąć Żarty które bawiły teraz smucą I będę to powtarzał jak Guzior (yo) Będę to powtarzał jak Guzior [Refren: Astek & Rado Radosny] x2 Myślałem, że będzie gorzej, jest gorzej niż myślałem Odkąd mamy wyjebane na Na zło-o, na zło-o [Zwrotka 3: Berson] Widzę porażki sromotne, bo te chęci są samotne Jak starsza Pani w oknie, zrozumiała, że ulotne To jej wnuczek życia głodny jest, plany ma owocne Niedaleko pada jabłko jak ta siopa, weź to podnieś Bierz, mało myślę dużo robię Bo czego nie robię kocie, to nie dygam na robocie Zrozum, czyny wyrzuciłem w obrót Puste słowa były w proszku, więc ubrałem kilka wniosków w to Myślałem, że będzie gorzej, siódme życie od początku Biorę je jak kota w worku, prawie rok nie palę jointów Nie patrzę na lustro z góry, nie napiszę o tym postu Bo, widziałem to z wielu kątów Więc jest głowa zawsze w górze, nawet jak ja sam na środku 120 kilo rapu, umiem gasić krótkie lonty, nawet jak zabiorą ziomków, ZOO [Refren: Astek & Rado Radosny] x2 Myślałem, że będzie gorzej, jest gorzej niż myślałem Odkąd mamy wyjebane na Na zło-o, na zło-o
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
Loading comments...
Credits
- Writers
- Rado Radosny
- Astek
- Berson