Motyle

Album cover art for "Motyle" by DOROTA

DOROTA - Rap, Polski Rap

Motyle

0 Plays

View ArtistView Album

Lyrics

Language:

[Zwrotka 1] Nie wierzyłam swojemu szczęściu, myślałam: "Ja pierdole, o boże" Gdy na klaksonie zjawiłeś się pod moim balkonem Powiedziałeś: "Co robisz, może chcesz jechać nad morze?" Okej, wzięłam kostium kąpielowy, kanapki, klapki, siatkę na motyle Choć w brzuchu miałam ich już tyle Że Hitchcock mógłby nakręcić motyle - thriller na tej podstawie Gdzieś pod Płońskiem położyłeś mi rękę na nodze Glinojeck, pomyślałam: "Boże, to już się dzieje To, o czym marzyłam po nocach, dziś się zdarzy" Jak o mnie chodzi, może być teraz, tutaj, w tym samochodzie Nie musimy jechać nad żadne morze Po prostu zjedź na pobocze i pierdol mnie w białych słońca pokotach Niech nasze soki plamią siedzenia, niech tłuką się okna Niech ten buldożek z deski rozdzielczej głową tak robi A choineczki zapachowe - nie wiem co z nimi, ale też niech coś tam robią Ale ty tylko pytasz, czy wszystko dobrze i czy chcę z BP hot-doga Nie, dzięki, wiesz, może potem, nie jestem teraz głodna [Refren] Kanapki, klapki, siatkę na motyle (Kanapki, klapki, siatkę na motyle) Kanapki, klapki, siatkę na motyle Kanapki, klapki, zjedź na pobocze Kanapki, klapki (siatkę na motyle) Kanapki, klapki

Rate this song

Rate this song

0/5.0 - 0 Ratings

5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)

Loading comments...

Credits

Writers
  • DOROTA