Studenci

Lyrics
Language:
[Zwrotka: Wankej] Marcin dałby się za wolny Tybet zatłuc No przynajmniej chciałby wybić szybę w Macu Jakub nosi dredy i naszywki, wiesz Żeby było jasne, że ma wszystkich gdzieś Grześ to miły skurwiel, chodzi do pubów Mówi, że pije litrami – dziś o dziwo zawiódł Właśnie urwał im się z takim typem Markiem film Parkiet jest pełen typek w typie Jennifer Marketing i zarządzanie na dalszym planie Gdy w koszulce "Wolny Kurdystan" Miły buddysta, ale śmierdzi mu z pyska Dalej normalny wieśniak Golfem, no wiesz Gdzieś tak sześć lat starszy koleżka Mieszka w Polskiej Nowej [Outro] Nienawidzę!
Rate this song
0/5.0 - 0 Ratings
5
0.0% (0)
4
0.0% (0)
3
0.0% (0)
2
0.0% (0)
1
0.0% (0)
Loading comments...
Credits
- Writers
- Pan Wankz